przez Galusz » 23 lip 2011 21:21
Z obszarów występowania wynika, że musi znosić temp. poniżej 0. Dziwi mnie tylko czemu, ludzie piszą, że rosiczki nie poradzą sobie z polską zimą, skoro naturalnie rosną od wieków i jakoś nie wymarzły.
Po tą rynną o której pisałem, przez kilka lat wytworzyło się samoistne miniaturowe torfowisko porośnięte mchem, więc pomyślałem, że miejsce może być dobre...
Osobiście też praktycznie nie wierzę w powodzenie tego przedsięwzięcia bynajmniej, korci mnie sprawdzić co się stanie, byłem po prostu ciekaw czy ktoś może ma rosiczkę w ogrodzie.