Ja mogę śmiało powiedzieć, że u mnie dzbanki są roślinami, które łapią najwięcej owadów. Najczęściej wystarczą 2 tygodnie, aby w dzbanku pływało jakieś 20 owadów. Są to głownie ziemiórki, jakieś pajączki, czasami trafi się mucha. Tak czy inaczej dokarmianiem tych roślin się nie przejmuje, bo doskonale sobie radzą.

Poza tym w naszych domach nie możemy mieć dokładnego porównania jak "żarłoczne" są dzbaneczniki, bo trzymamy je w terrariach kiedy np. kapturnice czy muchołówki rosną sobie na zewnątrz.
Ostatecznie o skuteczności pułapek dzbaneczników przekonałem się w ogrodzie botanicznym UJ. Tam akurat wszystkie rośliny mają równe szanse.

I tak w dzbanku przykładowej merrilliany znajdowało się co najmniej 10 koników polnych, dodatkowo jakieś ślimaki i nie tylko. Podobna sytuacja była w przypadku innych dzbanków.