Witajcie:)
Jakiś czas temu wyjechalam do poznania na dlużej, a po powrocie zastałam kataklizm w moich doniczkach... mama podlewała- jak z podstawki calkiem wyschła woda... Miałam wtedy 2 doniczki, 60cm zasadzone d. capensis typical/alba i broad leaf... wszystkie broady padly:( zostalo parę alb, kilka typicali... torf był suchy na pieprz- można go było wyciągnąć z doniczki- byl lekki jak piórko...po namoczeniu go- śmierdział jajami. Wszystko przesadziłam.
Udało się odratować hodowlę. Stracilam głównie typicale, i jedną muchołówkę... udało się także uratować nieokreslone gatunki rosiczek- zamówiłam je z tej aukcji:
http://archiwumallegro.pl/mix_nasion_5_ ... 2067.html# przy czym poprosilam, żeby nie dawał mi typicali... dał więcej d. alicia. Niestety wszystkie nasiona zmieszał w jednej kopercie- tak więc, jeśli znacie gatunki, pokazane na zdjęciach "drosera- różne" to dajcie znać...chcialabym wiedzieć co mam w doniczkach heh:)
Zdjęcia mojej hodowli umieszczam na facebook. Album jest dostępny dla wszystkich. Zawiera podpisane zdjęcia z przed ratowania hodowli (rośliny uschnięte, zniekształcone liście (widać to w zdjęciu d.c alba 2010) oraz zdjęcia wykonane wczoraj wieczorem. Jestem zadowolona z kropelek:) a.... jeszcze pytanko o sarracenię- to jest purpea? kupilam ją w praktikerze...
http://www.facebook.com/media/set/?set= ... 0682622914
