Chłodzenie dla dzbaneczników górskich

Chcesz się pochwalić swoim terrarium? Zapytać o świetlówkę lub filtr do wody? Napisz tutaj!

Chłodzenie dla dzbaneczników górskich

Postprzez maklerw » 19 wrz 2009 18:08

Nadeszła wiekopomna chwila. Oto opis prac i przebieg tworzenia systemu chłodzenia dla dzbaneczników górskich ...

1. Etap tworzenia stelarza od szafki :
Zapotrzebowanie : - 12m profila 20*20*2
- dobre narzedzie do równego cięcia
- spawarka, gazy lub migomat
- wiertarka, szlifierka kątowa, miara, miara kontowa
Obrazek Obrazek Obrazek
- Dobrze zrobić sobie szablon do utrzymania kontów przy spawaniu, ale nie można na nim do końca polegac. Najpierw lapiemy w jednym miejscy dopiero po polaczenieu 4 elementow mierzymy przekątne i wówczas po sprawdzeniu przekątnych spwamy na stałe. Profile są zawsze troche krzywe chyba że kupi się zimnowalcowane ale ciężko je zdobyć.
Obrazek Obrazek

- Mocowanie śrób można zrobić na 2 sposoby w zależności czy śróby mogą wystawać czy nie. Pierszy to zastosowanie śrób zamkowych w przypadku profila wiercimy otwory na wylot z jednej strony mniejszy otwor z drugiej wiekszy, potem wystarczy sciagnac nakrętką i mamy zamocowaną śrube bez spwania, ale zawsze lepiej przyłapać troche migomatem. Drugi sposób to odcięcie główki i zaspawnie wewnątrz profila, oczywiscie tu wiercimy otwor nie na wylot profila. Śróby zamkowe na dole stelarza będą utrzymywać zbiornik z gazem, śróbki w płaskowniku trzymać będą wymiennik ciepła.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

- Po 2 dniach pracy powstał taki efekt :) wzmocnienie dołu jest również mocowaniem zbiornika gazu. Górna półka jest na zbiornik z chłodziwem, pompke oraz całą reszte elektroniki ...
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

2. Demontaż lodówki :
- młotek, łom, śróbokręt, szlifierka kątowa i siekierka lol
Obrazek Obrazek

- lodówka przed domolką :)
Obrazek Obrazek

- przyda się też pomocnik :D
Obrazek

- lodówka po demolce lol Okazuje się że wnętrze było z plastiku więc wystarczyło delikatnie siekierą pociąć a reszte ręcznie wyłamać, blachy zewnętrzne są tylko w 2 czy 3 miejscach zgrzane więc łom i młotek załatwia sprawe.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

- a to co z lodówki nas interesuje
Obrazek Obrazek

- Ponieważ zabrałem się za kompleksową przeróbke postanowiłem jeszcze zdemntować to mocowanie zbiornika z gazem.
Obrazek Obrazek

3. Tworzenie zbiornika na płyn chłodzący :
- 2 płyty styropianu, 2l zywicy + utwardzacz, 2 opakowania maty szklanej, silkon na temp. ujemne, taśma
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
- Okazało się że żywica w połączeniu z utwardzaczem wytwarza tak wysoką temperature, że stopiła styropian więc braki uzupełniłem pianką montażową do okien.
Obrazek Obrazek
- zbiornik z chłodziwem (10l) dodatkowo został obklejony folią odbijającą ciepło.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
- Montaż przewodów jest za pomocą szybkozłączek pneumatycznych, które cechuje szybkość i prostota montażu i demnotażu.
Obrazek Obrazek

Etap 4 Malowanie i montaż
- Chłodnica do wnętrza palaudarium została przycięta, wewnetrzne otwory troche rozwiercone zeby mozna było wkręcić redukcje na wężyk od pompki fi 8mm. Końcówki chłodnicy a w rzeczywistości nagrzewnicy z golfa 2 zostały przycięte ale ponieważ nie były idealne trzeba bylo je dodatkowo zaślepić klejem dwuskładnikowym, na początku końcówki miały być po prostu wkręcone no ale \\\im dalje wlas tym wiecej drzew\\\.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
- Co do palaudarium zostało z trzech stron osłonięte matą do izolacji termicznej (taką co jest za kaloryferami) Dla porównania przed i po lol
Obrazek Obrazek
- No i mamy pomalowane :)
[url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6d82d0882e381b02.html\]Obrazek[/url] [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/74fef0393e0debda.html\]Obrazek[/url]
- udało się w OBI dostać kółka z hamulcem więc prace ruszyły dalej i mamy oto wstępny montaż.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Etap 5 stolarka

- kilka spraw na które warto zwrócić uwage czyli po pierwsze maskowanie śrób, tutaj akurat jeszcze wzięty zapas na oklejenie obrzeżem, płyte do płyty łączymy na śróby na imbus, po to by dac później zaślepke. Co do wiercenia to pierwsze wiercenie jest tylko na rozmiar czpienia śróby, drugie wiercenie na głębokość 1 cm robi się po to żeby schować główke śróby.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
- i zbiornik na gaz mamy schowany
Obrazek Obrazek
- w profilu robimy analogicznie wiercenia z tym że montujemy na wkręty z cieńkim czpieniem, profil i płyte rozwiercamy małym wiertłem o rozmiarze czpienia a jedna strone profila nawiercamy żeby główka wkrętu schowała się w profil
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
- Dla pewności że gaz nie będzie się nagrzewał dałem go w otuline, oraz jak widać zostało wstawiony wcześniej przygotowany zbiornik na chłodziwo. wygląd jego jest bez znaczenia bo i tak go wogóle nie będzie widać.
Obrazek Obrazek Obrazek
- Nie można już dostać zwykłych zawiasów więc są takie jak widać dodatkowo wziołem wiertło żeby zrobić otwory pod zawiasy, wikol przyda sie później do obrzeża. przy wierceniu otworów na zawiasy trzeba co jakiś czas kontrolować głębokość żeby nie przewiercić się na drugą strone płyty.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
- Przyda się nawiercenie otworów na wkręty, żeby jednak nie przewiercić na wylot na wiertle zaznaczam pisakiem lub lakierem do paznokci głębokość na jaka mam wiercić. Pomimo że nawiasy mają małą możliwość regulacji do ustawienia ich równolegle do ścianki użyłem drugiego kawałka.
Obrazek Obrazek Obrazek
- Montaż drzwiczek wymaga drugiej osoby. Jedna jak widać otwierać będzie się do góry drugie normalnie, i po 2 dniach pracy otrzymujemy coś takiego. Góra po profilu oklejona jest uszczelka do okien dla równomiernego rozłożenia tego co będzie na tym stało.
Obrazek Obrazek Obrazek
- Praca była długa bo wiertła mi się grzały i szczegóły zajmowały naprawdę dużo czasu, a pomocnik tak się zmęczył ...
Obrazek


Etap 6 Elektronika

No więc powoli zabieramy się za najtrudniejszy dla mnei temat bo musze się posiłkować wiedzą kolegi z politechniki ale jakoś sobie radze. Bedzie to etap który przysparza już na samym początku problemy jeśli chodzi o włączniki to sobie radze :) prosta sprawa ale jeśli chodzi o regulatory od obrotów wiatraka, temperatury palaudarium czy temperature chłodziwa to już się zrobiło problemowo. Na początku miały być to 3 takie same potencjometry ale ... okazało się że mam do czynienia z potencjometrem, bimetalicznym termostatem i jakims przelacznikiem skokowym :P nie wiem co to dokladnie ... po dyskusji z kolega zrezygnowale z bimetalicznego termostatu a chlodzenie bedzie bezopśrednio załączane przez regulator temperatury palaudarium, ale to nie problem. A więc tego pierwszego na zdjęciu się pozbywamy a całe sterowanie bedzie przez inne ustrojstwo wymontowane z chłodziarki do piwa :) z ogniwem peltiera ale ogniwa nie będzie a w zamian będzie podawane napięcie na pompke.
Obrazek Obrazek
- Do chłodnicy dokręcony wiatrak z regulacją obrotów oraz wszystko zamocowane w palaudarium oczywiście mocowane na silikon mrozoodporny, kable od wiatraka regulatora obrotoów i diody do pomiaru temp zostały wyprowadzone i wszystko uszczelnione oczywiście silikonem :)
Obrazek Obrazek Obrazek
- Po pozbyciu się bimetalicznego termostatu rozbieramy puszke i ustalamy które przewody trzeba połaczyć w moim przypadku kable 1 i 3 do polaczenia wykorzystalem przewody z termostatu. Odtąd lodówka załącza się po podłączeniu do niej prądu docelowo będzie jakiś włącznik ale jeszcze nie wiem jaki :)
Obrazek Obrazek
- po wstępnych próbach okazało się że na wszystkim osadza się rosa :) różnica temp. jest spora więc wszystko trzeba zaizolować. Jeśli chodzi o pompke to została całkowicie utopiona w uszczelniaczu do okien. Jako płyn chłodzący urzyłem płynu do chłodnic 5l + 5l wody zdemineralizowanej na zdjęciach widać sam płyn potem pojemnik z chłodziwem zosał zamknięty :)
Obrazek Obrazek Obrazek
- Pierwszy ze sterowników, bedzie wszystkim zarzadzal procz temperatury, do zarzadzania nia mam termostat 4 kanalowy ale o nim pozniej :) po podlaczylem napiecie zmienne zamiast stalego i nawalily potencjometry przez co nie moge skalibrowac czujnikow ... wszystko zostało polutowane przezemnie włącznie z SMD i prockiem :D
- panel przedni powiercony według wzorca, jako tulejki dystansowe wykorzystane byly plastiki nawiercone (tez przezemnie)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
- cały układ został zamontowany :)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
- panel przedni wykonany 2 etapowo najpier pod napisy została naklejona biała naklejka samoprzylepna następnie na foli do rzutników nadruk wykonany jako odbicie lustrzane, przy wciskaniu przyciskow naciska sie na folie a nie na druk przez co powinno byc to bardziej trwale. Druga opcja była z białym tłem ale zrezygnowałem na rzecz ciemnego i chyba wyszło na lepsze ??
Obrazek Obrazek
- co ciekawe ten sterownik ma tez pilota :) czli leze na łóżku i włączam co chce nie ruszając się :D
- orginalnie urządzenie to załącza tryb nocny oświetlenia na 5v w domyśle oświetlenie diodowe nocne. U mnie podłączone jest w tym miescu pompka + wiatrak. Oczywiście na 5v by nie ruszyło więc użyłem przekaźnika z cewka 5v i przełącznikami na 12v. Jak widać zamiast pompki podłączona jest lodówka i teraz tak : wyprwadzenie prądu od lodówki idzie wpierw do sterownika który załącza czasowo a następnie do termostatu taki sam schemat podłączneia jest zastosowany do obiegu chłodziwa (pompka + wiatrak)
Obrazek Obrazek

- najwiecej problemów a raczej moich błędów przysporzył termostat 4 kanałowy. najpier podłączyłem napięcie naprzemienne zamiast stałego a jak już wstawiłem moste gretza (zmienia prąd zmienny na stały) udało mi się jeszcze podłączyć + do - :) przez co najpierw zniszczyłem potencjometry a potem końcówke mocy (stabilizator) i dalej coś mi w nim niegra choć sprawdziłem rezystory i kondenstory i są oki, więc pewnie nawalił też układ bo nie potrafi tabilnie pokazać temp. a pokazuje ciągle skacząca z przedziału 5 stopni.
- trzeba było też poszukać odpowiedniej obudowy na termostat a że nie udało się takowej znaleść to musiałem jeszcze przelutować wyświetlacz z orginalnej płytki na standardową drukowaną.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
- został też tutaj dołożony potencjometr 10kohm dla regulacji wiatraka ale jest nieodpowiedni więc do zmiany (zdjęcie będzie później) oraz jeszcze jeden wiatrak do chłodzenia zbiornika z gazem załączany przez termostat.

- kabli i kabelków jest masa, oraz ostateczni montaż
Obrazek Obrazek
Ostatnio edytowano 17 sty 2010 14:53 przez maklerw, łącznie edytowano 11 razy
... Więc kimże w końcu jesteś ?

-Jam jest częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro.
maklerw
 
Dołączył(a): 16 wrz 2007 09:22
Lokalizacja: Starogard Gd.

Re: Chłodzenie dla dzbanecznikó górskich

Postprzez jan » 20 wrz 2009 10:41

hodowcy dzbaneczników górskich są Ci głęboko wdzięczni i pozdrawiają Cię 'chłodno' ;)

w końcu jakiś sensownie przedstawiony opis ze zdjęciami jak zrobić coś co większości hodowców górali jest potrzebne.
"Nie proś, tylko zdobywaj. Postępuj tak a twe marzenia się spełnią"
Avatar użytkownika
jan
 
Dołączył(a): 01 sie 2007 16:59
Lokalizacja: Za Tobą

Re: Chłodzenie dla dzbanecznikó górskich

Postprzez Jaras » 31 paź 2009 07:12

Hmm...na R-O prace idą do przodu, a tu coś w miejscu stanęło ;) Może mała aktualizacja?
Obrazek
Avatar użytkownika
Jaras
 
Dołączył(a): 01 maja 2009 06:50
Lokalizacja: Międzychód

Re: Chłodzenie dla dzbanecznikó górskich

Postprzez maklerw » 31 paź 2009 08:44

dziś udało się wszystko podłączyć. Jeszcze nie wiem co zrobie ze sterowaniem czy wykorzystam to co mam czy moze cos innego ale na chwile obecna dzieło ożyło lol nie sprawdzilem jeszcze jaki da efekt ale czuc zmiany :) zobaczymy do ilu uda sie obnizyc temp. Dzis wszystko zostalo dokonczone, no jeszcze pare poprawek i potem najwazniejsze sterowanie. Dzisiejsze prace wygladały tak.
Obrazek Obrazek


To co najważniejsze przeniesione. Prawda jest taka że nie wiem czemu ale tutaj jest jakiś inny kod i zdjęcia przerzucane z tamtego forum.

Narazie wciąż nie mam sensownego sterowania całością i myśle na elektroniką, nic co znalazłem nie spełnia na razie moich potrzeb. Co do osiągów to przy 1m3 udało mi się (wstępnie) obniżyć temp. o 7 stopni :) a to jeszcze nie koniec myśle że uda mi się zejść do 10-12 stopni bez izolowania wszystkich ścian i tak aby całość wyglądała estetycznie.

Dla zainteresownych postępów link : http://www.rosliny-owadozerne.pl/index. ... =9734&st=0 oczywiście tutaj też się wszystko pojawi ale w miare możliwości ...

-- N gru 20, 2009 10:21 --

Dziś podliczyłem koszty prócz mojej robocizny i jakiś tam mniejszych drobiazgów. Powiem tak nie jest to tania zabawka ... wyszło tylko troche taniej niż najtańsze zesatwy akwariowe do chłodzenia akwariów morskich. Jednak ja uzyskuje dużo niższą temperature chłodziwa.

Koszt : 1.000,00 zł[/b]
... Więc kimże w końcu jesteś ?

-Jam jest częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro.
maklerw
 
Dołączył(a): 16 wrz 2007 09:22
Lokalizacja: Starogard Gd.

Re: Chłodzenie dla dzbanecznikó górskich

Postprzez 1w0na » 02 sty 2010 11:06

maklerw napisał(a):-- N gru 20, 2009 10:21 --

Dziś podliczyłem koszty prócz mojej robocizny i jakiś tam mniejszych drobiazgów. Powiem tak nie jest to tania zabawka ... wyszło tylko troche taniej niż najtańsze zesatwy akwariowe do chłodzenia akwariów morskich. Jednak ja uzyskuje dużo niższą temperature chłodziwa.

Koszt : 1.000,00 zł[/b]


Koszt spory, ale myślę, że projekt wart tej ceny ;P
Nie mogę się doczekać na efekt końcowy.
Obrazek
Psy do adopcji || Strony Adopcyjne Psów Rasowych || Bazarki
"Czasami trzeba jako dobro oceniać mniejsze zło." - Niccolo Machiavelli


- Moje aukcje na allegro
Avatar użytkownika
1w0na
Opiekunka działu Handel
 
Dołączył(a): 07 maja 2008 08:40
Lokalizacja: m.st. Warszawa

Re: Chłodzenie dla dzbanecznikó górskich

Postprzez maklerw » 17 sty 2010 14:47

Naprawdę długo to trwało ale było wiele problemów do rozwiązania do tego dostępność części, szczególnie elektronicznych jest bardzo ograniczona i w zasadzie wszystko trzeba ściągać przez pocztę co wydłużyło cały proces, do tego brak czasu. Tak czy siak po wielu, naprawdę wielu godzinach prac i nauki o elektronice udało się. Co prawda wymaga system jeszcze drobnych poprawek ale działa już i FUNKCJONUJE poprawnie. A teraz to co najważniejsze efekty :

Spadek temperatury względem otoczenia to 9 stopni czyli w pokoju jest 20 w palaudarium panuje 11 stopni a w strefie bezpośredniego nawiewu jest 10 stopni.

Zmiany jakie zamierzam jeszcze wprowadzić:
- chce sprawdzić jaki efekt da dołożenie jeszcze jednego wiatraka bo w chwili obecnej nie pokrywa całej powierzchni chłodnicy
- zmiana uszczelki między drzwiczkami, bo przy takim spadku temp. uszczelki przy przesuwaniu drzwiczek odklejają się
- muszę dobrać odpowiedni potencjometr bo na razie wiatrak kreci się jak szalony a chciałem żeby był mniejszy ruch powietrza.

Jeśli macie jeszcze jakieś pomysły jak to usprawnić to oczekuje propozycji
... Więc kimże w końcu jesteś ?

-Jam jest częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro.
maklerw
 
Dołączył(a): 16 wrz 2007 09:22
Lokalizacja: Starogard Gd.

Re: Chłodzenie dla dzbaneczników górskich

Postprzez moof » 17 sty 2010 17:51

Mam jeszcze takie pytanie czy Ci się nigdzie nie skrapla woda podczas funkcjonowania chłodzenia? np. na wentylatorze? Jaki wentylator stosujesz, i jakie są wymiary chłodnicy?
Avatar użytkownika
moof
Redaktor
 
Dołączył(a): 02 sie 2007 19:18

Re: Chłodzenie dla dzbaneczników górskich

Postprzez maklerw » 17 sty 2010 19:15

Wewnątrz może i się woda skrapla na podzespoły wiatrak jest kulkowy nie ślizgowy 120*120*25 na 12v nawet przy dużej wigotności nic się z nim nie działo (choć sam mam obawy). Chłodnica z golfa :) a wymiar mniej wiecej to 280*150 i wydaje mi się optymalna mniejsza wydaje mi się nieefektywna ale to wszystko subiektywne odczucia. Co do skraplania podczas pracy chlodzenia to nigdzie sie nie skrapla procz chlodnicy w miejscach gdzie nie owiewa wiatrak, i jest naprawde cicho.

dane wiatraka :
KDE1212PTB1-6A Wentylator prądu stałego, łożysko kulkowe gr. 25mm 37,98zł
Wentylatory prądu stałego; zasilanie 12VDC;
Wymiary: 120 x 120 x 38 mm lub 120 x 120 x 25 mm
Natężenie przepływu: od 140m³/h do 230m³/h - patrz 'info'
Szum: od 35dB do 48dB - patrz 'info'
Pobór mocy: od 3,2 do 9,1W - patrz 'info'
Temperatura, robocza maks.: 70°C
Temperatura, robocza Min.: -10°C
... Więc kimże w końcu jesteś ?

-Jam jest częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro.
maklerw
 
Dołączył(a): 16 wrz 2007 09:22
Lokalizacja: Starogard Gd.

Re: Chłodzenie dla dzbaneczników górskich

Postprzez moof » 18 sty 2010 08:58

Możesz spróbować z dodatkowym wentylatorem lub większym:) Największe wentylatory do komputerów ogólnie dostępne to takie 25cm średnicy z tego co pamiętam, koszt ok. 60-70zł. Mają niskie obroty w porównaniu z tymi mniejszymi, przy bardzo dużym przepływie powietrza.
Avatar użytkownika
moof
Redaktor
 
Dołączył(a): 02 sie 2007 19:18

Re: Chłodzenie dla dzbaneczników górskich

Postprzez maklerw » 24 sty 2010 09:54

25 to za duże, chłodnica ma 15 cm szerokości więc nei chce żęby wystawały. Dałem mniejszy potencjometr ale i tak nie zadziałał dobrze ... więc 2kohm to wciąż nie ta moc.
... Więc kimże w końcu jesteś ?

-Jam jest częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro.
maklerw
 
Dołączył(a): 16 wrz 2007 09:22
Lokalizacja: Starogard Gd.

Re: Chłodzenie dla dzbaneczników górskich

Postprzez carnipoland » 24 sty 2010 15:26

o zesz ty ! :D HITEC :) tylko problem bedzie jak podrosnie to wszystko :) jak z poborem energii calkowitym ?
..doceniam kazdy wdech, celebruje kazdy wydech
--->good --->great <--------PROGRESSSSSSS
Avatar użytkownika
carnipoland
 
Dołączył(a): 05 lip 2009 13:37

Re: Chłodzenie dla dzbaneczników górskich

Postprzez maklerw » 26 sty 2010 18:31

już jest problem z N. eymae w zsadzie choć ma 30 cm wysokości to średnica 80cm ... najnowszy dzbanek ponad 25cm długości ... Jak podrosną to trzeba będzie zrobić większe :) kupie kontener 20st z agregatem chłodniczym :D i będzie się działo. Co do poboru prądu to nie ma to znaczenia nie licze i nie mam zamiaru to jest moje hobby i wymaga poświęcenia ;D
... Więc kimże w końcu jesteś ?

-Jam jest częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro.
maklerw
 
Dołączył(a): 16 wrz 2007 09:22
Lokalizacja: Starogard Gd.

Re: Chłodzenie dla dzbaneczników górskich

Postprzez tomislav1ster » 29 sty 2010 06:19

maklerw napisał(a):...to nie ma to znaczenia nie licze i nie mam zamiaru to jest moje hobby i wymaga poświęcenia ;D.

Niektórzy ludzie tego nie potrafią zrozumieć (min. moi rodzice ;) )
Nepenthes - Dzbanecznik - Z greckiego ne - nie, penthos - troska, smutek; a więc beztroski - aluzja do ustępu Dyssei, w którym Helena miesza "czar taki do wina, że gniewów, smutków i zgryzot przeszłych zapomina każdy, kto posmakuje z zaprawionego kruża "
Avatar użytkownika
tomislav1ster
 
Dołączył(a): 22 sty 2008 18:43
Lokalizacja: Zabrze


Powrót do Terraria i sprzęt

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości