No i znów jakieś postępy. Terrarium początkowo chciałem "ocieplić" styropianem 2 cm, ale ostatecznie zastosowałem ekran zagrzejnikowy.
Obecne temp: dzień 26*C, noc 15,5*C.
Doszedłem do wniosku, że chłodniczka od VW nie zdaje egzaminu tak jak powinna

Ciecz nie nadąża się schłodzić do żądanej temperatury..czyli krótko rzecz biorąc obieg wewnątrz zamrażarki jest za krótki.
Jej miejsce zastąpi kilka metrów rurki miedzianej fi 8mm, podobnie jak Martin Hingst zastosował u siebie.
Tyle że postaram się ułożyć ją jak najbliżej ścianek zamrażarki, tak, by miała lepszy kontakt z parownikiem.
Kolejną rzeczą do poprawki będzie pojemnik na płyn chłodniczy. Jest za duży. Po jakimś czasie staje się po prostu magazynem ciepła, które zamrażarka również musi schłodzić.
To samo tyczy sie wkładów do lodówek. Z ciekawości napełniłem worek strunowy wodą na 3/4 jego pojemności. Przed załączeniem pompki skuty lodem, nad ranem wszystko roztopione.
Kluczem do sukcesu powinien okazać się jak najdłuższy obieg wewnątrz zamrażarki i minimalna ilość płynu który nie może magazynować ciepła, a który powinien być szybko schłodzony.
Najlepszym sposobem było by zbudowanie samego parownika od podstaw. Wystarczyłoby połączyć dwie rurki na całej ich długości (np. lutem), w jeden obieg puścić gaz chłodzący, w drugą płyn chłodniczy.
Tylko wiązało by się to z rozszczelnieniem układu i ponownym jego napełnieniem..czyli bez fachowca by się nie obyło.
Na razie pozostanę przy tej łatwiejszej przeróbce

-- 16 paź 2010 19:32 --
Btw, w poniedziałek dostanę generator mgły. Myślałem jak zapewnić mu stały poziom wody i doszedłem do wniosku, że wodę do pojemniczka podawać mogła by taka pompka:
http://allegro.pl/eden-104-pompa-cyrkul ... 25602.htmlZałączała by się razem z foggerem, napełniała by pojemnik do żądanej wysokości wodą z dna terrarium. Nadmiar oczywiście przelewałby się poza pojemnik.
Warte to zachodu?