przez szamanka » 21 cze 2011 21:19
Albo wysyłka, mi osobiście wszystkie pigmejki wysyłane wpostaci roślin zawsze zdychały, slabo to znoszą. Ale u capensisa jest to dziwne, ma wode, światło i odpowiednie podłoże?
To co mi przychodzi do głowy to mało umiejętne przesadzenie go tuż przed wysyłką które teraz się odbija, jest ewidentnie nieco zbyt glęboko wsadzony w podloże.
Wystawianie roślin w słabej kondycji na dwór to nie jest udany pomysł, na słoneczko, ale najlepiej za szybą.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.