Czy to już problem ?

Forum o najpopularniejszej roślinie owadożernej

Re: Czy to już problem ?

Postprzez Szymon90 » 07 lut 2012 15:21

Wstrzymałem podlewanie na 58 godzin i po raz pierwszy torf był naprawdę wilgotny a nie mokry. Dziś znowu dolałem wody tym razem oszczędnej i destylowanej. Postaram się utrzymać obecną wilgotność torfu i zaczekam na efekty.

-- 15 lut 2012 19:32 --

Hej to znowu ja . od ponad tygodnia stosuje się do nowego sposobu podlewania jednak obawiam się że nie przynosi to efektów. Kolejne młode listki (które wzeszły już w okresie bardziej oszczędnego podlewania) mają na sobie ślady zdeformowania dodatkowo wyróżnia je bardzo słaba kondycja i „kruchość” wystarczy je dotknąć i się łamią. Nie wiem co mam robić ale zakładam 2 opcje

1. Prawdopodobnie 10 dni prawidłowego podlewania to jeszcze zbyt krótki czas by zobaczyć efekty
2. Mój problem jest wywołany czymś innym

Przejrzałem wiele forum szukając kogoś z podobnym problemem i nie odnalazłem niczego co mogło by mnie naprowadzić na rozwiązanie.

Zastanawiam się jeszcze czy za wszystko nie jest odpowiedzialna moja drobna pomyłka z przed 3 tygodni kiedy zamiast podlać rośline odstaną przegotowaną wodą podlałem ją mineralną :/

Wiem że macie o wiele większe doświadczenie niż ja dlatego jeżeli coś innego niż przelanie przychodzi wam do głowy to byłbym wdzięczny za pomoc

-- 15 lut 2012 22:05 --

W grę może wchodzić jeszcze miejsce w którym znajduje się roślina. Stoi na parapecie nad bardzo gorącym kaloryferem i nie do końca szczelnym oknem nie wiem czy powoduje to jakąś istotną różnice temperatur i czy ma to w ogóle sens ale wole uniknąć niedomówień

-- 17 lut 2012 19:42 --

Jestem Chyba najgorszym hodowca muchołówek na świecie a na pewno najbardziej pechowym dziś dokładnie sprawdziłem listki mojej rośliny okazało się że znalazłem 5 bardzo małych białych pasożytów coś w rodzaju mszyc ale jeszcze mniejsze. pozbyłem sie ich ale przypuszczam że to dopiero początek. na domiar złego moja muchołówka właśnie dziś wypuściła pierwsze kilka milimetrów pędu kwiatowego jestem pewien że to pęd ale nie jestem wstanie jeszcze zrobić dostatecznie dobrego zdjęcia żeby wam pokazać :wall: Mam jeszcze nadzieje że uda mi się ją uleczyć z przelania braku odpowiedniego oświetlenia robactwa i pędu kwiatowego :/ a kto wie może to i dobrze że z moją pierwszą muchołówką jest tyle problemów w przyszłości już nic mnie nie zaskoczy.

Co radzicie zrobić z robactwem przesadzić ?
i Czy radzicie doświetlać sztucznie puki nie ma naturalnego słońca dodam że roślina na pewno nie zimuje i już tego nie zrobi
Załączniki
1 (3).JPG
1 (2).JPG
1 (1).JPG
Szymon90
 
Dołączył(a): 04 lut 2012 21:35

Poprzednia strona

Powrót do Muchołówka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron