krystian311996 napisał(a):lepiej gdzieś gdzie nie będzie miała bezpośredniego kontaktu ze słońcem np. gdzieś na półce albo coś.
B.Z.D.U.R.A.
To temperatura jest JEDYNYM czynnikiem warunkującym zimowanie, choćby roslina miała lipcowe słońce nad sobą jesli będzie poniżej 10*C będzie zimować i koniec. Jeśli będzie miała ciemno i ciepło zdechnie a nie przezimuje.
taurusvg2 napisał(a):Szamanka- sprawdzałem na parapecie w mieszkaniu mam 6 stopni a wcześniej jak były upały styczniowe dochodziło do 17 w ciągu dnia.
Znasz znaczenie słowa średnia? Słowem kluczem u ciebie jest w ciągu dnia i to zapewne nie od świtu do zmierzchu a tylko wtedy kiedy słońce sięgało parapetu. Czyli ledwo parę godzin, obstawiam
W nocy też musiałoby byc odpowiednio ciepło zeby rośliny zaczeły rosnąć, zauwaz że w trakcie pory roku o podobnych temperaturach na dworze jak u ciebie w domu w styczniu w naszym klimacie kwitną przebiśniegi itd. Dla muchołowki jest to mimo wszystko za zimno na wegetację.
Inaczej jest kiedy non stop masz 15*C a inaczej kiedy masz nawet te 17*C ale tylko 4-6h dziennie, a w nocy czyli przez pozostałe 18h masz ponizej 10*C
Natalia - sorry ale przenosze cię gdzie indziej bo zrobił się syf i nie wiadomo kto o co pyta a kto na co odpowiada.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.