Po odcieciu splesnialej czesci roslina trzyma sie dobrze

Juz plesn sie nie pojawia. Psikam jeszcze topsinem. Wyjalem na chwile bulwe i wytwarza nowe mlode korzenie. To chyba dobrze. Jutro jeszcze ja przesadze. Brak czasu i torfu do tej pory mi na to nie pozwalal. Dziekuje za pomoc. Mysle ze na wiosne odrzyje
I jeszcze jedno pytanie? Czy przez zime jak bede zimowal musi miec duzo swiatla? Wystarczy ze bedzie miala swiatlo dzienne czy bede musial dodatkowo oswietlac? Akurat tak sie zlozylo ze mam w piwnicy pulke przy oknie...
-- 25 mar 2009 16:45 --
Siema,
kapturnica, a raczej klacze zostalo takie jakie bylo

Nie dalem sie pokonac plesni i nadal mysle ze zyje, albo sie myle. Czy jest szansa ze odbije/pusci nowe kaptury?
Zdjecia:

