teoretycznie rzecz biorąc najlepsza byłaby destylowana, bo nie pozostawia plam, ale spryskiwanie zwykła (kranówką) nigdy chyba żadnym kwiatom nie zaszkodziło, przynajmniej nie znany mi jest taki przypadek.
"Nie proś, tylko zdobywaj. Postępuj tak a twe marzenia się spełnią"