Drosera arcturi

Forum poświęcone rosiczkom

Drosera arcturi

Postprzez szamanka » 10 gru 2007 23:53

Ktos coś wie mądrego o hodowli D. arcturi? Robiąc jakis czas temu opracowanie znalazłam tylko, że jest trudna w hodowli, ale żadnych konkretów :(
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Drosera arcturi

Postprzez jan » 12 gru 2007 11:25

ja te które mam wywiozłem do miejsca gdzie jest poniżej 20 stopni i sie trzymają :) Oczywiście woda destylowana, światła na razie mają niewiele. Więcej nie mogę pomoc. no i aha wilgotność nie oszałamia pewnie jakieś 40-60%
"Nie proś, tylko zdobywaj. Postępuj tak a twe marzenia się spełnią"
Avatar użytkownika
jan
 
Dołączył(a): 01 sie 2007 19:59
Lokalizacja: Za Tobą

Re: Drosera arcturi

Postprzez Mariusz Lesiuk » 19 gru 2007 21:30

Oto co znalazłem na niemieckiej stronie (tłumaczę tylko to, co dotyczy hodowli):
Uprawa rosiczki arcturi nie jest prosta. Ponieważ jest to roślina górska, nie czuje się dobrze w środkowoeuropejskim klimacie poniżej 1000 m.n.p.m. wytyczną dla udanej hodowli musi być możliwie wierne naśladowanie naturalnych warunków górskich. Do tego należą letnie temperatury od 15 do 20 C w dzień i w nocy od 5 d o10 C. Konieczne jest zapewnienie dużej ilości słońca. Minimalna długość dostępu do światła dziennego musi przekraczać14 godzin. Roślina musi być ciągle w podłożu z dodatkiem Sphagnum, przy czym podłoże i woda nie mogą się zbytnio przegrzewać.
Jak tylko jesienią zrobi się chłodniej, nadziemna część rośliny obumiera. Zimowanie na zewnątrz nie jest zbyt korzystne, ponieważ roślina nie może zamarznąć. Co prawda uchodzi ona za zimotrwałą, górską roślinę, jednak ciągle zdarza się w Niemczech, że nie przeżywa zimy, ponieważ jest za zimno. Ma to związek prawdopodobnie z pochodzeniem lub z klonem rośliny.
Godne polecenia jest zimowanie w lodówce. Należy wyciągnąć ją z podłożą, zawinąć w wilgotny mech i wsadzić do lodówki w temp. około 0C. Okres spoczynku powinien trwać minimum 6 miesięcy. Potem znów wystawiamy na zewnątrz na pełne słońce.

Tłumaczenie ze strony: http://www.fleischfressendepflanzen.de/ ... ffp?id=465
Mariusz Lesiuk
 
Dołączył(a): 11 sie 2007 09:46
Lokalizacja: Płock

Re: Drosera arcturi

Postprzez szamanka » 19 gru 2007 22:07

Jak tylko jesienią zrobi się chłodniej, nadziemna część rośliny obumiera

Ciekawe, jak ja pisalam art znalazłam coś o nieowadożernych ochronnych liściach
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Drosera arcturi

Postprzez Mariusz Lesiuk » 19 gru 2007 23:25

Znalazłem w tym samym artykule, że liście nieowadożerne wytwarzane są zaraz po wyjściu rośłiny z okresu spoczynku. Pierwsze 2-3 liście są nieowadożerne a potem rosną już owadożerne.
Mariusz Lesiuk
 
Dołączył(a): 11 sie 2007 09:46
Lokalizacja: Płock


Powrót do Rosiczka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron