Drosera capensis / problem

Forum poświęcone rosiczkom

Drosera capensis / problem

Postprzez Medyk89 » 18 gru 2011 13:51

Witam serdecznie :)
Na początku przeglądałem forum aby znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytanie... niestety nie znalazłem
Mój "capensis" od jakiegoś czasu wypuszcza nowe listki ale niestety końcówki są jakby to ując "poprzypalane", nie ma na nich pułapek, tylko
sama gałązka... troszkę mnie to martwi bo na dzień dzisiejszy jest ich około 10- ciu [takich łodyżek] bardzo niskich i bez pułapek. Wiem że nie jesteście
jasnowidzami i potrzebujecie zdjęcia, postaram się je wstawić w jak najkrótszym czasie, a może teraz ktoś po opisie zorientuje się co jest nie tak :)
Rosiczka trzymana na południowym oknie, podlewana wodą destylowaną, utrzymywany stały poziom wilgotności tzn. roślinka nie stoi cały czas we wodzie...
Pozdrawiam i czekam na jakieś sugestie

Edit:
Fotki
Na drugim zdjęciu zauważyłem szkodnika?, czy ktoś go może zidentyfikować i podać sposób eliminacji?

http://imageshack.us/f/406/p1040970h.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/4/szkodnik.jpg/
Ostatnio edytowano 19 gru 2011 14:01 przez Medyk89, łącznie edytowano 1 raz
Medyk89
 
Dołączył(a): 18 gru 2011 13:35

Re: Drosera capensis / problem

Postprzez allgreen » 18 gru 2011 15:33

Witam dwa wątki poniżej to odpowiedź na twoje pytanie nawet szukać nie trzeba ale jak co to masz linki
czerniejace-liscie-drosera-capensis-t4760.html
usychajace-capensis-t4870.html
Avatar użytkownika
allgreen
 
Dołączył(a): 01 sty 2011 17:13

Re: Drosera capensis / problem

Postprzez sivuha » 18 gru 2011 21:54

może po prostu za mało światła? Dla capensisów bardzo ważne jest światło- jeśli go nie ma- liście mogą wyrosnąć zniekształcone, bez rozwiniętej części owadożernej lub karłowate (mam dokładnie taką sytuację w jednej z doniczek) tak więc spróbuj doświetlić i będzie ok. Wilgotność dla capensisów nie ma prawie żadnego znaczenia (piszę "prawie", bo jeśli będzie baaardzo wysoka, powyżej 90%- liście najprawdopodobniej nie wytworzą cieczy trawiennej.
Poczytaj linki dane przez allgreen'a:) powodzenia w hodowli:)
sivuha
 
Dołączył(a): 12 kwi 2009 21:08
Lokalizacja: krosno odrz/poznań

Re: Drosera capensis / problem

Postprzez Medyk89 » 23 lut 2012 15:54

Witam serdecznie. Znowu ja :)
Minęło trochę czasu nim wprowadziłem pewny zmiany i oto efekty...Może nie najlepsze - ale nadzieja pozostała ;)
-Moja rosiczka, zgubiła wszystkie liście, po czym stożek z którego wypuszczała pędy uschnął...przymierzałem się do jej eliminacji ale zauważyłem że z boku powstał nowy i to z niego są wypuszczane rozgałęzienia.
- Następnie moja d. spatulata zaczęła powoli usychać, nie wytwarzać cieczy na włoskach, zdecydowałem się ja przesadzić i już za kilka dni zobaczyłem że pułapki nie są uschnięte, tylko normalne, można również dostrzec ciecz na włoskach :)
-następnie są maluchy które ładnie się trzymają
- na koniec zdjęcia mojej muchołówki w stanie hibernacji... czy dobrze się trzyma jak na hibernację?
Zabiegi jakie wprowadziłem to przesadzenie d. capensis i d. spatulata oraz naświetlanie przez 10h jarzeniówką 13W

Proszę o opinie i sugestie co jeszcze zrobić by było dobrze. :)
oto zdjęcia:
http://zapodaj.net/451a7d109e6f.jpg.html
http://zapodaj.net/9edad1ffb29d.jpg.html
http://zapodaj.net/92211e9ddeb5.jpg.html
http://zapodaj.net/1e2c79acfccd.jpg.html
http://zapodaj.net/ccbe99f89501.jpg.html
Medyk89
 
Dołączył(a): 18 gru 2011 13:35

Re: Drosera capensis / problem

Postprzez allgreen » 23 lut 2012 16:17

Powiem tak widać że w twojej hodowli wrogiem jest słabe oświetlenie słabo wygląda ta spatulata w dodatku moim zdaniem źle wygląda ten torf o ile to torf a nie ziemia do iglaków czy inne nie wskazane podłoże. Muchołówka nie wygląda najgorzej choć przed zimowaniem miała za mało światła.
Na przyszłość więcej torfu bo te maluchy utopią się w tej doniczce ^_^
Avatar użytkownika
allgreen
 
Dołączył(a): 01 sty 2011 17:13

Re: Drosera capensis / problem

Postprzez Medyk89 » 23 lut 2012 18:41

A ja powiem tak :)
Oświetlenie jest zamontowane jakieś 2tyg, tak więc rezultaty może będą później widoczne [mam nadzieje że lepsze] :)
Torf jest kupiony w ogrodniczym bez żadnych dodatków [przed namoczeniem ma ładny brązowy kolor, i jest troszkę włóknisty, ale nie cały], natomiast siewki są w innym torfie [jak się okazało był niewypałem, czarny kolor "mięsisty po namoczeniu" stąd wykwit soli mineralnych], na innych doniczkach również widoczny wykwit, bo z mojego lenistwa nie usunąłem go ze ścianek po przesadzeniu moich podopiecznych :)
Pozdrawiam i dzięki allgreen za wypowiedź i wskazówki
Medyk89
 
Dołączył(a): 18 gru 2011 13:35


Powrót do Rosiczka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron