Pytanie dotyczące Tiny: na niektórych liściach zaczęły się pojawiać takie jakby dziurki: Co może być ich przyczyną - może to efekt zbyt mocnych promieni słonecznych? No bo efekt starzenia / zużycia się liści to chyba nie jest?
Nie, to wina robactwa (sam ostatnio miałem plagę larw na tłustoszach). Radzę szybko zastosować środek owadobójczy.
"Tak długo lice ziemi naszej zachowa w pełni urok i piękno, jak długo w chmurach nad Tatrami, krążyć będzie orzeł, nad wodami wznosić się będzie szafirowy zimorodek, nad łąką górską motyl apollo, a w lesie polskim królować będą żubry, łoś i niedźwiedź." Władysław Szafer
Miałem wprawdzie inwazję ziemiórek stwierdzoną w litopsach i jeden egzemplarz w rosiczce, co spowodowało że wszystkie rośliny przeszły / przechodzą kurację Nomoltem, tym niemniej w tym przypadku mam wątpliwość (i to nie żeby podważać Twoją wiedzę, ale ze względu na to co można powiedzieć o samej roślinie i być może mój mały jeszcze brak doświadczenia): otóż przeważająca większość tych dziur znajduje się na liściach zwisających poza doniczką i dość znacznie oddalonych od powierzchni substratu. Wiadomo, że larwy ziemiórek potrafią podgryzać liście czy pędy ale chyba nie maja umiejętności podskakiwania na taką wysokość - a czy np. uszkodzenie korzenia dałoby taki efekt? Dokładna inspekcja liści od strony spodniej nie przyniosła rezultatu - nic tam po nich nie łazi (znajdę lupę to spróbuję popatrzyć pod powiększeniem). Być może - tak sobie myślę - na liście przypadkowo dostały się kropelki ze spryskiwanych w sąsiedztwie siewek kaktusów i zadziałały jak soczewki? Czy też w grę wchodzą inne szkodniki?
Ale nikt nie powiedział, że to muszą być ziemiórki. Moje akurat podjadły małe, zielone larwy. Popatrz jutro rano. U mnie zastosowanie środka pomogło.
"Tak długo lice ziemi naszej zachowa w pełni urok i piękno, jak długo w chmurach nad Tatrami, krążyć będzie orzeł, nad wodami wznosić się będzie szafirowy zimorodek, nad łąką górską motyl apollo, a w lesie polskim królować będą żubry, łoś i niedźwiedź." Władysław Szafer
"Tak długo lice ziemi naszej zachowa w pełni urok i piękno, jak długo w chmurach nad Tatrami, krążyć będzie orzeł, nad wodami wznosić się będzie szafirowy zimorodek, nad łąką górską motyl apollo, a w lesie polskim królować będą żubry, łoś i niedźwiedź." Władysław Szafer
Dzięki. BTW przeprowadzę jeszcze, tak jak radzisz, dzienną inspekcję rośliny, bo dotychczasowe - nawet z szkłem powiększającym - nie dają rezultatów. Moja inna teoria, to taka, że roślina wciąż ponosi konsekwencje niezbyt szczęśliwej podróży ze sklepu, w którym ją kupiłem (o czym pisałem w innym miejscu. Ciekawe, że najgorzej wyglądają najstarsze liście - może więc w trakcie przesyłki doszło do jakichś mikrouszkodezeń, które teraz wychodzą na jaw. To jeszcze 2 zdjęcia - całej rośliny i najmłodszego liścia:
Jesli roślina jest swieżo po wysyłce nie martwiłabym się o te dziury, tłustosze tak mają ze jak przerwiesz w któryms miejscu skorkę to wokoło uszkodzenia lisc wysycha na wiór i tworzy się takie coś. Aczkolwiek karate czy inne coś nie zaszkodzi, czasem zdazają się zaziemiórczone rośliny, jak kupuje coś w doniczce to poddaje to kuracji antyziemiorkowej nawet jak nie widać zeby tam cos siedziało - lepiej tak niz potem walczyć z ziemiórkami w kilkudziesięciu doniczkach na raz.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Co racja to racja, lepiej zapobiegać niż się potem borykać z całą inwazją. A ponieważ jakiś czas temu wykryłem ziemiórki w kuwecie z siewkami lithopsów, przeprowadzam kompleksową akcję antyziemiórkową. Jeżeli więc Tina z tej okazji przechodzi prewencyjną kurację Nomoltem 150 SC (podlewanie przez podsiąkanie - już 2 razy w odstępie 10-cio dniowym, w środę prewencyjnie podleję 3-i raz) to czy w tej sytuacji stosować jeszcze dodatkowo Karate Zeon? A tak przy okazji czy Karate Zeon może być, podobnie jak Nomolt, używany zarówno do podlewania jak i oprysku? I jak go się stosuje w przypadku tłustoszy (nie mam jeszcze tego środka, stąd moje pytanie).
Dziękuję za link dotyczący Nomoltu. Na podanej stronie znalazłem również opis Karate Zeon, ale nie ma informacji czy stosuje się go przez spryskiwanie czy i przez podlewanie. Fakt, ze działa powierzchniowo sugeruje tylko spryskiwanie - proszę o potwierdzenie (w sumie jeśli nie przyda się Tinie to skorzystają pelargonie )