O dziwo mój kaptur po zimowaniu też nie chętnie chce wypuszczać swoje kielichy.
Przenosiłam z kąta w kąt za światłem żeby miał go jak najwięcej, aby go pobudzić no i słabe te efekty. Wczoraj przesadzałam ją i wokół korzeni owinęłam żywym, a teraz pozostaje mi czekać na efekty

Ten pomysł upatrzyłam u mojego drugiego niezidentyfikowanego kaptura, który bardzo ładnie rośnie.