Fruktoza???

Część poświęcona dekoracyjnym dzbanecznikom

Fruktoza???

Postprzez cefars » 01 sty 2011 03:23

Zauważyłem, iż moja ventrata wytwarza gdzieniegdzie kropelki bardzo gęstej krzepnącej cieczy od spodniej strony liścia czyli z aparatów szparkowych. Przyznam szczerze że "liznąłem" wspomniane kropelki- były wystarczająco słodkie żeby zastąpiły mi prawdziwe słodycze. Zastanawiałem się co to może być; podejrzewam że fruktoza; ale nie jestem pewien do końca.... może będziecie wiedzieć? Czyżby to było nienaturalne zjawisko?
Avatar użytkownika
cefars
 
Dołączył(a): 05 wrz 2009 23:15
Lokalizacja: Nowy Targ

Re: Fruktoza???

Postprzez szamanka » 01 sty 2011 03:27

Nie mam bladego pojęcia jaki jest chemiczny skład, ale wytwarzanie tego nektaru to norma u dzbanków, znaczy że dobrze się czują :)
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Fruktoza???

Postprzez Tough » 01 sty 2011 03:37

Jak już to mieszanka cukrów prostych, czyli glukozy (ta chyba przeważa) i fruktozy. Większość roślin wytwarza nektar np. w kwiatach w celu zwabienia owadów.
Avatar użytkownika
Tough
 
Dołączył(a): 16 kwi 2009 14:52
Lokalizacja: Stryków/Łódź

Re: Fruktoza???

Postprzez MiłośnikRosiczek » 23 lut 2011 18:07

Jeśli to jest fruktoza nie zalecam tego lizać.Czytałem w książce ,,1001 sposobów domowych'' że to ona powoduje wiatry ;]
BREAKDANCE
Avatar użytkownika
MiłośnikRosiczek
 
Dołączył(a): 13 sie 2010 13:35

Re: Fruktoza???

Postprzez Tough » 23 lut 2011 18:25

MiłośnikRosiczek napisał(a):Jeśli to jest fruktoza nie zalecam tego lizać.Czytałem w książce ,,1001 sposobów domowych'' że to ona powoduje wiatry ;]


Poza odkopywaniem starych tematów, proponowałbym sprawdzić co to jest fruktoza. ;) Ten cukier prosty występuje w owocach, miodzie i buduje wraz z glukozą sacharozę, więc słodząc herbatę zwykłym cukrem po jego strawieniu dostarczasz organizmowi fruktozy.
Zaznaczam też, że nie słyszałem nigdy, ażeby była ona wiatropędna. A ilość wydzielana przez dzbanki jest niewielka, toteż nieszkodliwa. Jednak nie wiem jaki jest sens zlizywania nektaru.
Avatar użytkownika
Tough
 
Dołączył(a): 16 kwi 2009 14:52
Lokalizacja: Stryków/Łódź


Powrót do Dzbanecznik

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości