Przyszło mi do głowy: a jakbym ją wsadził do mikrofalówki, to, chyba, też wszystko co żywe powinno zginąć, prawda?
Dobrze kombinuję?
Wiem jakie są wady glinianych doniczek, więc proszę mi o nich nie mówić, ale mam ultimatum w domu: albo one (bo ładne) albo wynocha do piwnicy
