Heliamfora a zimowanie

Heliamfora a zimowanie

Postprzez Elazet » 05 lut 2012 00:09

Moja Heliamfora heterodoxa x minor jest ze mną drugą zimę. Na początku ręce mi drżały,bałam się cokolwiek zrobić,żeby nie stało się coś niezamierzonego - delikatnie mówiąc.
Sądziłam tylko,że ta roślinka podczas zimy wstrzyma wzrost jak w ubiegłym roku,ale ona sukcesywnie wypuszcza nowe przyrosty - dzbanki,tyle,że zimą wyrostek (chociaż nie każdy)wabiący owady nie jest dostatecznie rozwinięty,cóż pewnie pozostanie dokarmianie niektórych dzbanków.No i te zimowe dzbanki są mniejsze.
W uprawie pisze,że przesadza się ją raz na pięć lat,Ja już zrobiłam to zrobiłam w lecie po roku uprawy,ponieważ korzenie wyrastały pod doniczką,ale nie zmieniłam podłoża.
I co ? Wytrzymuje niskie temp.w nocy,bo jak na dworze jest -29,to siłą rzeczy nawet nie wiem,czy było 5 tam,gdzie ona stoi,a stoi z kapturnicami.Są doświetlane.Za często nie podlewam ze względu na niską temperaturę.
Jaki wniosek? Roślina godna polecenia.Trochę wyobraźni wymaga,ale niektóre kapturnice sprawiają więcej kłopotów niż ona.Nie rośnie w terrarium.Fajnie się zaaklimatyzowała.Wygląda na to,że nie taki diabeł straszny.
Pozdrawiam.



Napisałam,że za często nie podlewam.W zasadzie wcale nie podlewam tylko pryskam po mchu i dzbankach.Już sama zapomniałam,czy ona ma dzbanki,czy kaptury,ale chyba to drugie.
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 21:18

Re: Heliamfora a zimowanie

Postprzez szamanka » 05 lut 2012 01:51

Wszak to rośliny wysokogórskie, nic dziwnego że znoszą niskie temperatury. Gorzej że kiedy chciało mi się bawić w pomiary higrometrem w słoneczne, lipcowe dni wilgotność powietrza spadała u mnie na parapecie do 10% i tego juz raczej nie byłaby w stanie wytrzymać.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Heliamfora a zimowanie

Postprzez Elazet » 05 lut 2012 23:25

U mnie w lecie stoi na bagienku przy oczku wodnym wraz z kapturnicami,ale właśnie w lecie któryś z moich kotów odgryzł jej 3 dzbanki.Ale byłam wściekła.Zabezpieczyłam siatką,ale to nie było dobre rozwiązanie,bo zbyt silny wiatr zdmuchnął siatkę i zarysował dzbanek.Jednak na dworze jest szczęśliwa,to widać,to jakby się czuło.Chcę kupić inne hele,zobaczyć jak z nimi będzie.
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 21:18


Powrót do Heliamfora

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości