Z jednym HPS było 18-25 st C. Teraz przy 2 lampach (przy druga lampa - MH też 400W) w dzień dochodzi do 29 st C. Czyli teraz cieszą się nizinne

Tough - już przy przesadzaniu udało mi się trochę porozsadzać, czekam na ukorzenienie. Na pewno kolekcja urośnie jak wywalę kapturnice i muchołówki na zewnątrz. Miejsca jest jeszcze sporo. Ale "open days" robić nie zamierzam
Oto zdjęcia stołów. Pod spodem jest odpływ z kurkiem pozwalającym spuścić zbierający się nadmiar wody. Kwestia domocowania wężyka.
Załącznik szk15 (Large).JPG nie jest już dostępny
Załącznik szk16 (Large).JPG nie jest już dostępny
Stoły mocowane są na nóżkach, których wysokość można regulować. Jeden stół ma jeszcze 8 cm zapasu (o tyle można go obniżyć), a drugi 12 cm. Będę to robił wraz ze wzrostem roślin.
Tak prezentuje się całość przy 2 lampach. Na pierwszym planie jest MH, na drugim HPS. W oczy rzuca się ich różna temperatura barwowa.
Tutaj fotka jednego zestawu dysz wraz z antykapaczem:
A tutaj jak wygląda zamgławianie w praktyce (robione jeszcze podczas montażu stołów)
Ponieważ powertape nie daje rady przy cieple lamp, postanowiłem wykorzystać sznurek murarski i podwiązać nim do profilu dachowego wszystko - wąż montażowy od zamgławiania, okablowanie do lamp i same lampy. A także wiatraczek:
Tu mocowanie dławika izolacyjnego:
A teraz pomiary natężenia światła.
MH daje około 7 tys luksów.
HPS - 12 tys luksów.
Nasiona tez nie mają źle (14tys- zmienione ustawienie luksomierza)
Oczywiście mówimy tu o odległości metr-półtora między roślinami a lampą. Im dalej tym mniej luksów dociera, po rogach 3-4 tys, ale dla ukorzenianych sadzonek to w sam raz.
A tu 40tys luksów (prawie jak w słoneczny dzień) przy bardziej wyrośniętej roślinie:
Temperatura przy 2 x 400W doszła do 29 st C na środku stołu między dwoma lampami. Wilgotność 70%. Zamgławianie chodzi 20 sek co 3, 4 godziny, ale chyba muszę ustawić częściej. Teraz czas rozbudować kolekcję
