przez Matrix » 27 kwi 2010 15:06
Z mojego doświadczenia nie różni się prawie niczym. Pomijam oczywiście takie fakty jak okres spoczynku

P. vulgaris i bicolor bez problemu zimują na zewnątrz, P. alpina radzę zimować w domu bo straciłem na zewnątrz wszystkie
![;] ;]](http://www.owadozery.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
Umiarkowanego trochę cieplejszego (w sensie średnich temperatur)zimuje się w domu, a nawet nie trzeba szukać specjalnego miejsca (mi grandiflora i vallisneriifolia przezimowały stojąc zaraz przy szybie).
Trzeba uważać jeśli chodzi o światło z tymi mającymi "delikatne" liście np. lusitanica bo bardzo łatwo je spalić.
Jeśli chodzi o podlewanie to jedynie na WYCZUCIE.
"Tak długo lice ziemi naszej zachowa w pełni urok i piękno, jak długo w chmurach nad Tatrami, krążyć będzie orzeł, nad wodami wznosić się będzie szafirowy zimorodek, nad łąką górską motyl apollo, a w lesie polskim królować będą żubry, łoś i niedźwiedź."
Władysław Szafer