Witam!
Szykują mi się nie długo nasionka u mojej kapturnicy ^^... Zapoznałem się już z poradnikiem odnośnie zapylania, ile stratyfikować, itp. Przeczytałem, że nasiona najlepiej wysiać gdy się stratyfikuje w podłożu. Moje pytanie brzmi czy mam je wsadzić do torfu, w sensie zakopać je lekko czy tak jak np. w przypadku rosiczki tylko na nim położyć?? I jeszcze jedno pytanie- czy jak mi dojrzeje zalążnia i pęknie to nasiona z niej wylecą??

