Obie rosiczki (jak w temacie) właśnie zaczęły kwitnąć. Macie jakieś dokładne sposoby na zrobienie takiej krzyżówki?
Wiadomym jest, że trzeba przenieść pyłek, ale czy macie jakiś niezawodny sposób?.
Ręce mi się jeszcze nie trzęsą więc pomyślałem aby przeprowadzić pewne operacje:
1.) Delikatnie rozbroić kwiatuszek i zmodyfikować go tak aby nie uległ samozapyleniu (np. usunąć z niego pylniki) i potem próbować zapylać.
2.) Oderwać pylnik pensetą i przenieść go bezpośrednio na słupek drugiej rośliny...
3.) Przenosić pędzelkiem.
4.) Obcierać kwiaty bezpośrednio o siebie.
Co o tym myślicie?
Którą roślinę powinienem zapylać, a która powinna być zapylana?
PS Bardzo podoba mi się D. capensis x spatulata
-- 24 lip 2011 07:36 --
Aktualnie otworzyłem jeszcze nie do końca otwarte kwiaty poobcinałem pylniki i przeniosłem z jednego na drugi...
Zamierzam operacje powtórzyć jeszcze na kilku kwiatach, a potem zmienię metodę. Na jakąś mniej inwazyjną.
Czekam na Wasze pomysły










