Jakiego tłustosza kupić?

Forum owadożerów o pięknych kwiatach

Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez LeHardi » 14 maja 2009 12:45

Witam!

Był już taki wątek na forum, ale w zasadzie podsunął mi kandydatów do wyboru. Głównym warunkiem jest to by był łatwy w utrzymaniu (bo nie mam jeszcze w tej dziedzinie doświadczenia): w lecie dostępne jest stanowisko ciepłe i nasłonecznione (ewentualnie ze słońcem rozproszonym), w zimie natomiast bez problemu mam warunki sprzyjające zimowaniu (temperatura poniżej 15 stopni). I tak oto, według różnych, źródeł za najlepsze dla początkujących uznaje się;
Pinguicula wesser
Pinguicula 'Tina'
Pinguicula moranensis

I który najlepiej nada się do mojego domowego mikroklimatu? I w jakim sklepie internetowym go kupić (tak sobie myślę, żeby najlepiej było jak z muchołówką którą kupiłem niedawno - od razu miała właściwe podłoże)? Na razie, posługując się stroną owadozery.pl, wytypowałem "Salon Orchidei" - może ktoś kupował tłustosza w innym sklepie i może go polecić: chodzi o dostępność, szybkość realizacji i bezpieczny opis rośliny.

Pozdrawiam
--
LeHardi
LeHardi
 
Dołączył(a): 08 maja 2009 21:25

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez karoc26 » 14 maja 2009 13:30

Wszystkie 3 sa dobre, chociaz moranensis nie mam. Jesli chcesz/mozesz wybrac jednego z nich to polecam Tine. Mozna ja takze znalesc w kwiaciarni. ;]
Ja swoich nie zimowalem i bylo dobrze, a jak chcesz zimować to tlustosze w troche lagodniejszych warunkach - 15*C ;)
Avatar użytkownika
karoc26
 
Dołączył(a): 20 lip 2008 20:25
Lokalizacja: Opoczno

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez hddk » 14 maja 2009 13:31

Tłustosze tropikalne, czyli te z Ameryki Środkowej mają generalnie zbliżone upodobania (okres ciepły mokry i chłodniejszy suchy), więc większych różnic w hodowli nie ma i są łatwe w utrzymaniu. Krzyżówki 'Weser' i 'Tina' są na pewno będą tańsze, ze względu na popularność. Poza sklepami internetowymi czy hodowcami często można je nabyć w marketach typu OBI, podobnie zresztą jak muchołówki.

Z Salonem Orchidei doświadczeń nie mam. Swoją 'Tinę' (kępa 4 roślin) akurat kupowałem w OBI, resztę od hodowców.
Avatar użytkownika
hddk
 
Dołączył(a): 27 sie 2008 09:06
Lokalizacja: Świnoujście

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez LeHardi » 02 cze 2009 23:04

Witam ponownie!

Kupiłem więc rzeczonego tłustosza w Salonie Orchidei i oto dziś przyszła przesyłka. Mimo zabezpieczeń odrobinę się niestety w podróży poturbował i przyprószył ziemią, ale - jak sądzę - tragedii nie ma. Rzućcie okiem na fotki i podpowiedzcie np.czy obecna doniczka jest wystarczająca (a w niej jest jakiś substrat - jak przypuszczam torfowy, na razie dosyć wilgotny). Bo wydaje mi się, że po takiej dosyć stresującej podróży roślina potrzebuje teraz chwili spokoju w celu aklimatyzacji do nowego miejsca. A skoro o miejscu mowa: czy południowy parapet (w sąsiedztwie muchołówki) do dobry pomysł czy też bezpośrednie słońce to w tym przypadku to zbyt dużo dla Tiny (bo z różnymi opiniami na temat czy światło powinno być bezpośrednie czy rozproszone się zetknąłem)? Bo żeby zabrudzeniami z ziemi się nie przejmować już w wątku sąsiednim przeczytałem. :)

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Pozdrawiam
--
LeHardi
LeHardi
 
Dołączył(a): 08 maja 2009 21:25

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez brzozowskimati » 03 cze 2009 05:05

Trochę zmasakrowana ta Tina.Słabo coś Ci ją zabezpieczyli.Jeśli stożek wzrostu jest nieuszkodzony to coś z niego będzie, dla pewności spróbuj znaleźć jakiś młody listek taki w miarę ładny i rozmnóż sobie tego tłustosza jakby ten nie chciał przeżyć. Na razie nie przesadzaj ma wystarczająco miejsca. Ja moje Tiny trzymam w akwarium z dzbanecznikami wstawione w keramzyt z woda gdzie cały czas mają mokro. Stosuje oświetlenie tylko sztuczne o mocy jak dla dzbaneczników, czyli imitujące światło rozproszone. Akurat te tłustosze rosną mi bardzo dobrze w w/w warunkach ładnie kwitną i się dzielą.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
brzozowskimati
 
Dołączył(a): 12 gru 2008 17:27
Lokalizacja: Olszanowo/Gdańsk

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez hddk » 03 cze 2009 08:16

Roślina spokojnie przeżyje. Jest tylko ubrudzona, nic poza tym. Na razie nie ma co go przesadzać, jak zacznie się dzielić, to wtedy można się zdecydować. Jeśli w torfie nie ma żadnych nieproszonych gości, to może spokojnie tak zostać.

Moje Tiny rosną na południowym parapecie, zaraz przy oknie i mają się dobrze. Jak przyjdą naprawdę gorące i słoneczne dni, wtedy zapewne przesłonię okno zazdrostką z firanki. Podlewam podobne jak muchołówki, nie za dużo tej wody i daję jeden dzień podłożu odpocząć. Tłustosze meksykańskie to nie bagienne rosiczki, chociaż Tina to pewnie wszystko zniesie ;)

Co większe grudki ziemi i śmieci możesz pęsetą zebrać, coby tak nie straszyło ;) I rzeczywiście możesz go z liścia próbować romznożyć. Liść wsadzić do torfu, nakryć plastikowym kubkiem dla zwiększenia wilgotności i czekać na młode roślinki, dopóki cały liść nie padnie. Tina się bardzo łatwo rozmnaża w ten sposób.
Avatar użytkownika
hddk
 
Dołączył(a): 27 sie 2008 09:06
Lokalizacja: Świnoujście

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez fly guy » 03 cze 2009 11:13

Rzeczywiście lekko zmasakrowany.
Wysyłanie tłustoszy w doniczkach to idiotyzm. Zresztą widać, że trochę wypadł albo go tak krzywo wsadzili. Ma to tez swój plus - duża szansa , że po tej krzywej stronie wyrośnie nowa mała roślinka.

Na razie na pewno nie wystawiaj go na pełne słońce. Jak dojdzie do siebie to możesz poeksperymenotwać. Tiny są bardzo wytrzymałe.
Avatar użytkownika
fly guy
 
Dołączył(a): 03 wrz 2007 07:10
Lokalizacja: Piotrków Tryb.

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez LeHardi » 03 cze 2009 14:36

Dziękuję za pomoc - mam nadzieję, że się roślina pozbiera po przejściach związanych z transportem. Teoretycznie sprzedawca ją zabezpieczył - na doniczkę była założona ucięta plastikowa butelka PET, całość sklejona taśmą i włożona do pudełka, w którym były zwinięte gazety, aby roślina luzem nie latała. Może więc ucierpiała przy pakowaniu albo transport był szczególnie ekstremalny. No cóż - w zasadzie nie kupuję roślin wysyłkowo, właśnie ze względu na uroki transportu, tym niemniej tłustosza na miejscu nie było, więc liczyłem że przynajmniej w takim miejscu jak poważny sklep - jak sądzę - nie powinno być problemów. Pozostaje więc czekać na dalszy bieg wypadków. Ciekawe kiedy będę mógł stwierdzić w którą stronę sprawa pójdzie. Wiem, że niemożliwym jest podanie jakiejś konkretnej liczby dni, poczekam więc na to co będzie dalej - w końcu dzisiaj jest pierwszy dzień fotosyntezy w nowym miejscu. :)
Pozdrawiam
--
LeHardi
LeHardi
 
Dołączył(a): 08 maja 2009 21:25

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez hddk » 03 cze 2009 14:43

Powinni po prostu zabezpieczyć samo podłoże przed wypadnięciem. Najprościej folią lub dwoma półkolami z plastiku wyciętymi z butelki PET. Obkłada się roślinę z dwóch stron i przykleja mocno do doniczki. I dopiero na to PETa, kubek, czy co tam jeszcze :)
Avatar użytkownika
hddk
 
Dołączył(a): 27 sie 2008 09:06
Lokalizacja: Świnoujście

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez LeHardi » 17 cze 2009 07:34

Nawiązując do porzednich moich postów: roślina chyba się odbija, jako że rozwinęła 2 liście, które na tym poprzednim zdjęciu ledwo były widoczne w stanie zaczątkowym i chyba kolejne 2 wytwarzane już po przybyciu tłustosza do mnie. Z tych starych, uszkodzonych, część pousychała więc je usunąłem. Stożek wzrostu wygląda na nietknięty. Mam tylko jeszcze jedno pytanie: w opisie hodowli tłustoszy jest napisane, że w podstawce powinna być woda destylowana - toteż się do tego stosuję. Tym niemniej stojąca w pobliżu muchołówka żłopie wodę w znacznie szybszym tempie niż tłustosz - zastanawiam się więc czy taka dość długo stojąca woda nie spowoduje np. jakiejś szkody np. gnicia. Swoją drogą zamierzam wymienić podstawkę na nieco mniejszą.
Pozdrawiam
--
LeHardi
LeHardi
 
Dołączył(a): 08 maja 2009 21:25

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez szamanka » 17 cze 2009 08:22

Ja leje swoim tłustoszom nieco mniej, mają czasem tendencje do gnicia od spodu i od środka, aczkolwiek niektórzy podobno trzymają np. w jednej kuwecie z rosiczkami i nie gniją :)
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez LeHardi » 17 cze 2009 08:55

Dzięki za pomoc - przestawię więc tłustosza na nowy tryb pojenia :) Jeszcze jedno pytanie: robisz przerwy pomiędzy poszczególnymi podlewaniami?
Pozdrawiam
--
LeHardi
LeHardi
 
Dołączył(a): 08 maja 2009 21:25

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez szamanka » 17 cze 2009 09:15

Ja wyszystkiemu robie przerwy, bo jestem za leniwa żeby pilnowac czy jest odpowiedni poziom H2O :) I dolewam co parę dni, jak zazwyczaj już wyschnie.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez Paludarium » 23 cze 2009 18:41

Czy P. tinę trzeba zimować ?
Avatar użytkownika
Paludarium
 
Dołączył(a): 01 cze 2009 13:43

Re: Jakiego tłustosza kupić?

Postprzez erhas » 23 cze 2009 19:53

Tak.
'Lepiej siedzieć cicho i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.'
Avatar użytkownika
erhas
 
Dołączył(a): 11 lut 2009 17:08
Lokalizacja: Gliwice

Następna strona

Powrót do Tłustosz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości