co jest mojej muchołówce?

Forum o najpopularniejszej roślinie owadożernej

co jest mojej muchołówce?

Postprzez dusiowa » 12 sie 2011 19:49

Witam,
żeby nie zakładać nowego wątku pisze tutaj.
Brązowe plamy efekt poparzeń czy przelania roślinki?
IMG_0242.jpg

IMG_0243.jpg
dusiowa
 
Dołączył(a): 11 sie 2011 21:58

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez mati-pl » 12 sie 2011 19:54

Na moje to jest efekt poparzenia :)
Never say Never ! :)
mati-pl
Opiekun Konkursów
 
Dołączył(a): 30 lip 2010 09:33
Lokalizacja: Pakość/Anglia

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez Iskra » 14 sie 2011 15:00

Bardziej poparzenia. Podłoże odchodzi od doniczki, nie przesuszasz go czasem?
Ostatnio edytowano 15 sie 2011 00:46 przez Iskra, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Iskra
 
Dołączył(a): 24 maja 2010 16:50
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez dusiowa » 14 sie 2011 23:38

staram się codziennie podlewać małą ilością wody
dusiowa
 
Dołączył(a): 11 sie 2011 21:58

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez szamanka » 15 sie 2011 00:31

To nalej jej troche więcej, w gorące dni nie zaszkodzi jak woda będzie stała w podstawku.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez Doesnt » 16 sie 2011 22:28

Dusiowa troszkę zbocze z tematu, ale gdzie ją zakupilaś ? Ona mi na regulara nie wyglada jaka to jest odmiana ?
Doesnt
 
Dołączył(a): 26 lip 2011 13:48

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez Iskra » 16 sie 2011 23:02

Pewnie jakaś red-green, niewiele się różni od regularnej .
Avatar użytkownika
Iskra
 
Dołączył(a): 24 maja 2010 16:50
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez dusiowa » 18 sie 2011 15:36

dzięki za porady, zobaczymy co z tymi liśćmi będzie

studiuję biologię (teraz już na studiach magisterskich) i dostaliśmy sadzonki muchołówki amerykańskiej, ale chyba nie podano nam odmiany konkretnie
dusiowa
 
Dołączył(a): 11 sie 2011 21:58

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez nerka99 » 18 sie 2011 16:36

dusiowa napisał(a):studiuję biologię (teraz już na studiach magisterskich) i dostaliśmy sadzonki muchołówki amerykańskiej, ale chyba nie podano nam odmiany konkretnie

Na studiach rozdają wam muchołówki?
Najlepsza uczelnia ever!
U mnie rozdawali turecką kawę z kardamonem... też w sumie dobrze :P
Obrazek Leksykon gier RPG
Avatar użytkownika
nerka99
 
Dołączył(a): 12 cze 2011 10:03

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez dusiowa » 18 sie 2011 17:34

Rosiczki też, ale u mnie padły niestety :D
za to u nas nawet automatu z kawą nie ma :)

edit: kurcze młode listki też się robią czarne :(
dusiowa
 
Dołączył(a): 11 sie 2011 21:58

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez natalia.t92 » 18 sie 2011 19:41

A jaką wodą podlewasz? Bo moje roślinki podobnie marniały jak z braku wody destylowanej podlewałam je zwykłą wodą z kranu albo przegotowaną.
natalia.t92
 
Dołączył(a): 15 cze 2011 16:25

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez szamanka » 18 sie 2011 23:59

To są zapewne muchołowki z in vitro?
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez dusiowa » 20 sie 2011 16:38

wodą destylowaną.
wszystko robię jak dotychczas no i nagle zaczęła czernieć. więc pewnie słonko jej szkodzi. mam nadzieję, że jakoś przeżyje.

z in vitro chyba nie hodują, na zajęciach musieliśmy rozsadzać muchołówki z jednej wielkiej kupy do mniejszych doniczek i w ten sposób dostałam swoja
dusiowa
 
Dołączył(a): 11 sie 2011 21:58

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez pasztet1996 » 21 sie 2011 12:17

Czyli na 100% z in vitro
So hail up king Selassie I - RasTafarI is the only way.
Avatar użytkownika
pasztet1996
 
Dołączył(a): 01 lis 2008 09:55

Re: co jest mojej muchołówce?

Postprzez natalia.t92 » 21 sie 2011 22:39

Jeśli słonko jej szkodzi to spokojnie, przeżyje. Moje na początku też się mocno parzyły, ale nie zmniejszyłam im dawki słońca i po miesiącu zaczęły puszczać krótsze i szersze listki z dużymi pułapkami dostosowane do warunków. Wyszło im to na dobre, mimo że na początku mocno podupadły na zdrowiu i wyglądzie.
natalia.t92
 
Dołączył(a): 15 cze 2011 16:25

Następna strona

Powrót do Muchołówka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości