Witam
Wrocilem po dlugiej nieobecnosci do domu i zastalem swoja kapturnice w takim stanie.
Podczas mojej nieobecnosci ktos zajmowal sie roslina jednak niepokoje sie czy to normalne. W kielichach widoczne sa dziury. CZy tak wyglada zimowanie? Czy mam poucinac te "chore" kielichy bo nie wszystkie sa w takim stanie? Te starsze tak wygladaja. Przez zime nic nowego nie uroslo. Ziemia jest jak twarda gabka. Moge dorzucic wiecej zdjec.

