Mam problem z kapturnicą purpurową... Przezimowała ona dobrze, gdyż wypuszczała ładnie nowe listki. Dzisiaj praktycznie zauważyłem że coś z nimi jest nie tak: nowe liście zwisają w dół, oraz są na dodatek śliskie, giętkie że tak powiem, niektóre mi czernieją... niestety ale nie mogę zrobić zdjęcie...Co do stanowiska to trzymam ją na parapecie wschodnim.
Może to rezultat podlewania od góry ? Nie sądzę by miała za mokro... albo może tylko to moje przypuszczenia...
Sądzicie że dojdzie do siebie ?
