Kilka pytań

Forum o najpopularniejszej roślinie owadożernej

Kilka pytań

Postprzez Constantin » 12 paź 2011 22:07

Witam! :)

Posiadam 2 mucholowki które od zakupu caly czas trzymam na balkonie. Jak narazie bardzo ladnie rosly no ale wiadomo idzie zima i ten wzrost jest juz spowolniony...
W poradniku napisane jest, ze zimowanie najlepiej rozpoczac w pierwszej polowie listopada... i, ze nie wolno przenosic jej z miejsca na miejsce. Tak więc tu sa moje pytania poniewaz pozostawiajac je na balkonie zaczynaja juz im czerniec liscie i wogole robia sie marne. A więc...
Przeniesc je do domu do czasu "najlepszego rozpoczecia zimowania" a nastepnie za jakis czas do piwnicy aby rozpoczely stan spoczynku czy zostawic tak jak jest ?? i dopiero w listopadzie do piwnicy??
Czy nic sie im nie stanie jezeli przeniose je do pokoju a pozniej do piwnicy?? / Czy nic sie im nie stanie jezeli zostawie je do listopada na balkonie i naraze na przymrozki. ( w poradnikach jest napisane, ze mucholowka zle znosi ujemne temperatury ;/ ) Nie wiem co robic a termin jest juz napiety poniewaz noce sa chlodne... ;/
W piwnicy niestety jest temperatura okolo 15*, mysle ze jak otworze okno to bedzie dobrze. Planuje tez kupic swietlowke
MEGAMAN PLANT pozniewaz nie ma tam dostepu do swiatla dziennego ( okno z zewnatrz jest zasloniete sciana)

Z gory dziekuje za odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam! :)
Constantin
 
Dołączył(a): 20 paź 2010 22:27

Re: Kilka pytań

Postprzez allgreen » 12 paź 2011 23:28

Z twojego opisu wynika że muchołówki już weszły w początkowy stan
snu zimowego więc najlepiej zanieś do piwnicy 15*C to na początek zimowania dobra temperatura.
A koniec października zapewni już tak około7* C do końca zimowania.
Avatar użytkownika
allgreen
 
Dołączył(a): 01 sty 2011 17:13

Re: Kilka pytań

Postprzez taurusvg2 » 14 paź 2011 10:20

Przenieś do piwnicy tylko wyczuj moment kiedy temperatura na zewnątrz będzie w miarę zbliżona do tej w pomieszczeniu.
Jak złapie mróz na balkonie to będzie problem bo roślina może dostać szoku w przypadku wniesienia do bardziej ciepłego miejsca.
Avatar użytkownika
taurusvg2
 
Dołączył(a): 17 sie 2010 07:38
Lokalizacja: Kraków

Re: Kilka pytań

Postprzez Constantin » 14 paź 2011 14:04

ok dziekuje za pomoc! :)

Pozdrawiam
Constantin
 
Dołączył(a): 20 paź 2010 22:27

Re: Kilka pytań

Postprzez nana_pepe » 15 lis 2011 20:49

mam takie zapytanko: czy muchołówka może stac na parapecie (południowym oczywiście:)) nad grzejnikiem czy bedzie to dla niej za cieplo? parapet nie jest zbyt szczelny i dlatego sie zastanawiam czy jest możliwość, że nie weijdzie w stan zimowania...;/
Avatar użytkownika
nana_pepe
 
Dołączył(a): 30 sie 2011 17:30

Re: Kilka pytań

Postprzez manys » 15 lis 2011 22:06

Jak dla mnie to będzie dla niej zbyt dużo na raz: od okna chłodno, od podłoża ciepło(wiadomo, w zime więcej sie grzeje).
Nie wiem, może jakiś palpitacji dostać, w każdym razie warunki do zimowania to dobre nie są.
Avatar użytkownika
manys
 
Dołączył(a): 02 paź 2009 09:05
Lokalizacja: Zakole Wiktorowo

Re: Kilka pytań

Postprzez nana_pepe » 15 lis 2011 22:52

a czy w takim razie na zimowanie lepszy może być zachodni parapet i chłodek?
Avatar użytkownika
nana_pepe
 
Dołączył(a): 30 sie 2011 17:30

Re: Kilka pytań

Postprzez manys » 15 lis 2011 22:55

Zależy jak duży chłodek tam będzie.
Zasada jest taka: im zimniej, tym mniej światła potrzeba.
Przy jakiś 5-7*C (coś koło tego) parapet zachodni powinien być dobry :)
Avatar użytkownika
manys
 
Dołączył(a): 02 paź 2009 09:05
Lokalizacja: Zakole Wiktorowo

Re: Kilka pytań

Postprzez nana_pepe » 15 lis 2011 23:00

mhm :)
dzieki wielkie :)
Avatar użytkownika
nana_pepe
 
Dołączył(a): 30 sie 2011 17:30

Re: Kilka pytań

Postprzez dawinczi52 » 16 lis 2011 00:12

Czy dobrze robię? Trzymałem muchołówki na balkonie, jakieś 2 dni temu przestawiłem je do domu, teraz stoją na parapecie południowo-zachodnim przy nieszczelnym oknie pod nimi jest kaloryfer, na razie nie grzeje, ale w zimę może ktoś włączyć z domowników i będzie tam za ciepło. Mogę za jakieś 2 tyg przestawić do kuchni,na zachodnie gdzie kaloryfery nie są włączane, bym lekko tą klameczką, nie otworzył, a poluzował i byłoby w zimę z 5 stopni. Czy nie przeszkadzałoby to, że co jakiś czas by się tam otwierało okno i paliło ( oczywiście nie ja palę tylko tata i wujek ;) ) . Co o tym myślicie?
dawinczi52
 
Dołączył(a): 25 sie 2011 21:25


Powrót do Muchołówka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość