Posiadam 2 mucholowki które od zakupu caly czas trzymam na balkonie. Jak narazie bardzo ladnie rosly no ale wiadomo idzie zima i ten wzrost jest juz spowolniony...
W poradniku napisane jest, ze zimowanie najlepiej rozpoczac w pierwszej polowie listopada... i, ze nie wolno przenosic jej z miejsca na miejsce. Tak więc tu sa moje pytania poniewaz pozostawiajac je na balkonie zaczynaja juz im czerniec liscie i wogole robia sie marne. A więc...
Przeniesc je do domu do czasu "najlepszego rozpoczecia zimowania" a nastepnie za jakis czas do piwnicy aby rozpoczely stan spoczynku czy zostawic tak jak jest
Czy nic sie im nie stanie jezeli przeniose je do pokoju a pozniej do piwnicy?? / Czy nic sie im nie stanie jezeli zostawie je do listopada na balkonie i naraze na przymrozki. ( w poradnikach jest napisane, ze mucholowka zle znosi ujemne temperatury ;/ ) Nie wiem co robic a termin jest juz napiety poniewaz noce sa chlodne... ;/
W piwnicy niestety jest temperatura okolo 15*, mysle ze jak otworze okno to bedzie dobrze. Planuje tez kupic swietlowke
MEGAMAN PLANT pozniewaz nie ma tam dostepu do swiatla dziennego ( okno z zewnatrz jest zasloniete sciana)
Z gory dziekuje za odpowiedzi i serdecznie pozdrawiam!
