Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Forum dotyczące wszystkich roślin owadożernych. Jeśli twój temat dotyczy większej ilości grup roślin niż jedna, to tu jest na niego miejsce!

Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez Kosiarz » 01 sty 2009 19:08

Cześć.

Do tej pory byłem głównie obserwatorem forum, ale teraz mam spory problem z wełnowcami i miejscami mączlikami szklarniowymi, które masowo zaatakowały krotona pstrego... ale z tym problemem przy pomocy chemii raczej łatwo sobie poradzę.
Jednak nie jest to koniec moich kłopotów, ponieważ stały obok niego rosiczki i już widze kolonię "kłaczków wełny" na listkach a miejscami 0,5mm larwy. Może by sobie same poradziły z tym problemem, ale są do tego niezbyt sprzyjające warunki - jest zima (wpadają do domu niewielkie ilości światła) i powietrze jest dość suche, więc o kropelkach rosy na listkach praktycznie można zapomnieć. Następna sprawa... rosną w dużym skupieniu, ot tak mi się niefortunnie ich posiało. Mają już około 3cm średnicy.

Wygląda to tak ("żółte ślady" są po pyłku kwiatowym i nie oceniajcie już wartości artystycznej ;) - nie o to tu chodzi):

Obrazek (wejdźcie na pełny rozmiar, a następnie powiększcie tak, aby obraz czerwonej ramki zajmował wam cały ekran (czyli do rozdzielczości ok 4xxx x 3xxx) - wróg będzie dobrze widoczny)
Szkoda... że nie mam konw. makro.

v2 Obrazek


Capensis na razie chyba nie ruszyły.

Obrazek
choć czasem mam wątpliwości, ale to tylko pozostałość po pyłku (listek pierwszy ostry od dołu z prawej) Obrazek

Mechaniczne pozbycie się problemu, chyba odpada - wróg jest zbyt mały - igłą się ich jedynie rozgrzebuje. Więc chemia mnie wyręczy, ale jest pewien problem... nie mam pojęcia, jak na to zareagują rosiczki.
A w domu mam sporo insektycydów np:

Mospilan 20SP (s. aktywna - acetamipryd) (oprysk)
Confidor 200SL (imidachlopryd) (podlewanie lub oprysk)
Znajdzie się też Talstar 100EC (bifentryna) (oprysk)
Actellic 500EC (pirymifos metylowy)... jest tylko jeden problem - działa on też gazowo
Calypso 480SC (rakotówrczy :wstyd: tiachlopryd) (oprysk)
Mogę też ewentualnie nabyć Provado plus AE. (imidachlopryd & metiokarb), ale widzę że jest on podobny do Confidora.

Nie wiem tylko, która substancja aktywana z tych preparatów będzie najdelikatniejsza dla rosiczek, oraz jakie mam rozrobić stężenie - domyślam się że trochę mniejsze niż z ulotki z podpunktu np. dla ogórków, etc. :| . Następna sprawa - podlać czy opryskać :|


A może ktoś ma jakiś inny pomysł?

pzdro. dla wszystkich.
Ostatnio edytowano 02 sty 2009 01:54 przez Kosiarz, łącznie edytowano 1 raz
Pamiętaj, że kiedy wszystko idzie źle... to zawsze może być jeszcze gorzej.
Avatar użytkownika
Kosiarz
 
Dołączył(a): 01 sty 2009 15:30
Lokalizacja: lubelskie

Re: Likwiadacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez szamanka » 01 sty 2009 20:26

Stęzenie jak dla roslin ozdobnych, czy podlewac czy pryskac powinieneś wyczytać na pudełku. Wszystko jedno którym srodkiem, byleby był przeciw tym szkodnikom.

Kropel rosy nie ma i tak więc rosliny nawet ich nie stracą, a to jedyne efekty uboczne stosowania chemii na rosiczkach. :)
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Likwiadacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez Kosiarz » 01 sty 2009 20:47

szamanka napisał(a):Stęzenie jak dla roslin ozdobnych,

Ok, czyli obędzie się bez nadmiernego rozcieńczania.
czy podlewac czy pryskac powinieneś wyczytać na pudełku.

To, to wiedziałem :) Myślałem tylko, że dla rosiczek... mogą być jakieś specjalne zalecenia (np. wrażliwość na niektóre substancje aktywne, co w świecie roślin nie jest wcale takie rzadkie, czy w ogóle na sam oprysk, etc.).Dlatego też m.in. wspomniałem o Confidorze, którego można stosować przez podlewanie.

Wszystko jedno którym srodkiem, byleby był przeciw tym szkodnikom.

To badziewe jest na szczęście dość delikatne - tzn. każdy z tych preparatów się nada do ich wyniszczenia. Dobrze że to nie przędziorki...

Kropel rosy nie ma i tak więc rosliny nawet ich nie stracą, a to jedyne efekty uboczne stosowania chemii na rosiczkach. :)

Dobrze to wiedzieć. Dzięki za info. Niedługo dam znać. Choć pewnie ze 2 razy będzie trzeba powótórzyć oprysk.
A wybiorę raczej Mospilan ewentualnie jeszcze w mieszaninie z Talstarem...
Pamiętaj, że kiedy wszystko idzie źle... to zawsze może być jeszcze gorzej.
Avatar użytkownika
Kosiarz
 
Dołączył(a): 01 sty 2009 15:30
Lokalizacja: lubelskie

Re: Likwiadacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez szamanka » 01 sty 2009 21:01

Mieszać bym nie radziła, to jest sama chemia, kto wie czy jakos to ze sobą nie przereaguje.
Talstar stosowałam sama więc moge powiedziec ze jest całkowicie bezpieczny dla roślin.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Likwiadacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez Kosiarz » 01 sty 2009 21:09

Mieszanie Mospilanu z Talstarem jest dopuszczalne, co oczywiscie jak wspomniałeś nie znaczy, że każdy preparat można ze sobą mieszać (są nawet specjalne tablice do tego). Ale dobrze, w tym przypadku nic nie bedę mieszał. ;)
Pamiętaj, że kiedy wszystko idzie źle... to zawsze może być jeszcze gorzej.
Avatar użytkownika
Kosiarz
 
Dołączył(a): 01 sty 2009 15:30
Lokalizacja: lubelskie

Re: Likwiadacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez szamanka » 01 sty 2009 21:40

Jak jest dopuszczalne wg tablic to ok, nie jestem chemikiem alni nikim takim, nie widziałam nawet tablic, staram się po prostu mysleć zdroworozsądkowo, to że srodki mogą ze soba hipotetycznie reagować nie znaczy ze przereagują.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Likwiadacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez Kosiarz » 01 sty 2009 22:14

Ja też nie zajmuję się chemią... studiuję informatykę, tyle że mamy sporą działkę, więc kontakt z wszelkiej maści pestycydami jest mi nieobcy. Co do tablic - często można ich spotkać razem z programami ochrony roślin wydawanych przez producenta środków ochrony lub nawozów - np. Bayera, Syngent'y, etc. - na ich stronach internetowych lub w prospektach rozdawanych sklepom ogrodniczym, lub też forach ogrodniczych czy stronach zarządzanych przez instytuty ogrodnicze - np. skierniewicki - opublikowali też zresztą wiele broszur dotyczących integrowanyej produkcji xxx, gdzie przy okazji wyjaśniają co z czym i kiedy można łączyć. Wala mi się to dzieś po hdd... ale jak zwykle pod ręką nic się nie ma. No nic - z mojej strony na razie EOT i jeszcze raz dzięki za rozwianie moich wątpliwości.
Pamiętaj, że kiedy wszystko idzie źle... to zawsze może być jeszcze gorzej.
Avatar użytkownika
Kosiarz
 
Dołączył(a): 01 sty 2009 15:30
Lokalizacja: lubelskie

Re: Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez Kosiarz » 14 sty 2009 01:48

Witam ponownie.

Niedawno w którymś topiku na temat D. Aliciae (zresztą, jest on jeszcze na 1 stronie) - prowadziłem dyskusję o tym, że nie każdy insektycyd czy fungicyd musi być bezpieczny dla danej rośliny - jeżeli nie ma on na nią rejestracji.
Cieszę się teraz niezmiernie, że nie zmieniłem swojego zdania na ten temat.
Lecz też niestety wykrakałem to sobie - czyt. dość boleśnie się o tym niedawno przekonałem.

Obrazek

Trochę szkoda, ale no cóż... powiedzmy, że kilka się uratuje.


Ostrzegam więc - preparaty (a w szczególności te w areozolu) oparte na mieszanie metiokarbu 0,05 % i imidachloprydu 0,025 % (ot typowe dla roślin ozdobnych) są zabójcze dla mszyc, larw wełnowców, mączlików szklarniowych, etc. - ale i dla rosiczek (a przynajmniej części z nich). Z tym że, praparaty oparte na samym imidachlopryd-zie (nawet w znacznie większch stężeniach - typu 0,125%) są IMO na ~ 75% ok.
Dobrze ze "Capensisa" zostawiłem w spokoju.
Pamiętaj, że kiedy wszystko idzie źle... to zawsze może być jeszcze gorzej.
Avatar użytkownika
Kosiarz
 
Dołączył(a): 01 sty 2009 15:30
Lokalizacja: lubelskie

Re: Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez szamanka » 14 sty 2009 01:55

Na razie to nie wygląda zle, to normalne że po spryskaniu tracą rosę na jakiś czas.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez Kosiarz » 14 sty 2009 02:11

Szamank'o zobacz, że cześć liści jest jakby poparzona - (mają kolor - zgnito-zielony - widać to zresztą dobrze po obejrzeniu zdjęcia w pełnym rozmiarze) i dla tych egzemplarzy rokowanie moim zdaniem nie jest dobre. Na pewno coś tam się uratuje - zresztą jak napisałaś - zbytniej tragedii, to nie ma, ale Provado już na pewno idzie w odstawkę.
Co "rosy" - one i tak teraz jej nie miały :| - dość kiepskie warunki teraz panują na oknach w moim mieszkaniu (m.in. nie za wiele światła) a wilgotność to zazwyczaj okolice 28-38% przy temp. otoczenia około 16-20. Pewnie dlatego też miałem problem z tymi larwami.
Pamiętaj, że kiedy wszystko idzie źle... to zawsze może być jeszcze gorzej.
Avatar użytkownika
Kosiarz
 
Dołączył(a): 01 sty 2009 15:30
Lokalizacja: lubelskie

Re: Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez maciekbla » 16 sty 2009 04:33

Malutkie (wielkości nasiona D.capensis), pałeczkowate robaczki, ruchliwe... Co to może być? Jest groźne dla rosiczki??
maciekbla
 
Dołączył(a): 18 lip 2008 13:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez Waleń » 16 sty 2009 05:50

raczej takie srebrzyste i glistowate? jeśli tak to są ziemiórki najbardziej chyba rozpowszechnione paskudzdtwo kture nasze kochane roślinki wybija - natychmiastowo karate i po nich ;)
"Uczymy się całe życie a i tak umieramy pozostając głupcami"
Obrazek
Obrazek
http://starszyszatan.boo.pl
Avatar użytkownika
Waleń
 
Dołączył(a): 08 wrz 2007 17:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez szamanka » 16 sty 2009 12:31

Takie? Skoczogonki, nieszkodliwe.
http://pl.youtube.com/watch?v=HPrC1N_oDy0
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez Waleń » 16 sty 2009 13:45

aczkolwiek męczące
"Uczymy się całe życie a i tak umieramy pozostając głupcami"
Obrazek
Obrazek
http://starszyszatan.boo.pl
Avatar użytkownika
Waleń
 
Dołączył(a): 08 wrz 2007 17:23
Lokalizacja: Warszawa

Re: Likwidacja wełnowców lub larw mączlika szklarniowego

Postprzez maciekbla » 16 sty 2009 15:06

Nie takie... Są to czarne robaczki, mniej ruchliwe. Na zdjęciu raczej nie byłyby widoczne...
maciekbla
 
Dołączył(a): 18 lip 2008 13:15
Lokalizacja: Lublin

Następna strona

Powrót do Ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości