przez sivuha » 14 cze 2011 11:39
ok... znalazłam przez inne źródło co zrobić... chyba chodzi o to, że u nas jest strasznie twarda woda! (przykład: podlanie przegotowaną i 3 dni odstaną wodą rosiczki + wysoka temperatura na dworze = wielkie wykwity soli i mniejszy wzrost roślin... a bambusy były podlewane zwykłą kranówką i stoją też na połudiowym oknie w kącie, bo rosną tu od paru lat i nigdy nie było problemu z nimi...dla porównania: stoi u mnie 5 takich bambusów (tzn: dracen) z czego 3 są zdrowe a problem jest z 2- największą i najstarszą oraz z najmłodszą, która ma się najgorzej. Zmienię wodę. Chyba zainwestuję w destylowaną. Temat można zamknąć:)
p.s. aż mnie krew zalewa... roslina umiera a na tamtym forum jest normalnie "tłum ludzi skorych do pomocy" normalnie nic nie napiszą, nawet glupiego "a skąd mam do ******* wiedzieć?"... tylko oglądają mój post i nic... nienawidzę czegoś takiego... od lat pomagam zwierzętom... nigdy nikogo nie zostawiam bez pomocy, nawet jakby ta pomoc miała być minimalna... znieczulica normalnie.... "nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi, a najgłpszą odpowiedzą jest jej brak" i tak powinna brzmieć jedna z zasad na tamtejszym forum".
No. teraz temat już na bank można zamknąć.