Problem polega na tym że dorosłą roślinę posiadam teoretycznie jedną, bo korzeń jest jeden
i właśnie tu są te dwie cechy oraz jedn problem bo z jednego korzenia są dwie dorosłe rośliny
Które puszczają każda z osobna po jednej małej roslinie i każda puszcza po 3 pędy kwiatowe
(czyli w sumie 6 ). Ten trzeci u jednej z nich właśnie się rozwija i nie wiem czy go ciąć oraz każdy następny który się pojawi.
Dodam że oczywiście przez produkcję tych pędów trochę zwolniła wzrost i nie jest już taka ładną jak na początku. Tym nie mniej jednak jej kondycję
określam jako dobrą, ale obawiam się czy
produkcja 6 pędów i 2 młodych stożków wzrostu
czy to nie jest ponad jej siły?
I jeszcze jedno bo może się mylę , skoro roślina tak rośnie to dla tego że ma dobre
warunki rozwojowe i może sobie na to pozwolić
czy raczej na odwrót ma złe warunki i raczej stara
się wszystko postawić na rozmnożenie a może to
wszystko tak na prawdę w przypadku tego
gatunku jest normalne.

Za porady i odpowiedzi z góry bardzo dziękuję

