Jakiś tydzień temu niechcący wysypałem na liść Capensis białko sojowe dla sportowców. Zdmuchnołem z liścia ile się dało, jednak część przylepiła się. Po kilku godzinach liść się zawiną jak wokół żywego owada. Po pewnym czasie się proszek znikną.
Niestety nie dysponuje zdjęciami.
