kropelki nie z wodą, tylko z cieczą wabiącą najprawdopodobniej będą na następnych liściach (chyba że stare listki się nie uszkodziły podczas podróży) , i narazie nie karm ich jak nie mają tych kropelek bo nie będzie enzymów ,które miały by tą karmę rozpuścić
a co do tłustosza, jest przesuszony, wygląda to tak jak by cała roślinka padła tylko jakiś tam odrost przetrwał, pozostaje ci tylko ten odrost zasadzić, ale raczej powinien się odbić bo stożek jest zielony
na jednym liściu wyrośnie jeden dzbanek, jak już uschnie to nie wyrośnie następny, więc jak chcesz to usuwaj stare dzbanki, tylko na zdjęciu widać same zalążki
przydało by się wymienić cały torf, bo ten jest trochę zasyfiony przez wodę z kranu, więc do ciebie należy decyzja czy będziesz rozsadzał czy nie. Co wolisz, możesz też parę odrostów dać do nowych doniczek a w jednej dużej zostawić te większe ;> Pamiętaj że dzbanki nie potrzebują bardzo dużych donic...
Doniczka nie jest wcale taka mała, jeśli chcesz mieć dzbanki musisz zwiększyć wilgotność czyli podstawek z keramzytem, podlewać miękką wodą od góry tak aby doniczka nie stała w wodzie. Ja to rozwiązałem tak że mam podstawkę z keramzytem na niej odwróconą doniczkę, a na niej dopiero doniczkę z dzbank...
Hymn, gdzieś czytałem, zresztą dawno i nie wiem czy to prawda że mszyce mogą też przyssać się do korzenia, bo wylinki niby leżą u mnie na torfie ale na roślinkach nic nie zauważyłem
ja swoją trzymam od połowy kwietnia na balkonie, zdarzyło się że ją trochę pokropiło i nic jej nie jest... ale jak przyjdzie jakieś gradobicie to lepiej ją schować pod daszek