Odnośnie darlingtoni miałem setkę nasion z czplants i przy pierwszym podejściu około 20 szt się zpsuło, nie wiem co było przyczyną ale chyba zbyt krótka stratyfikacja - kapturnice które stratyfikowałem i siałem razem z nią wykiełkowały i mają się dobrze, a z darlingtonią kombinuję na kolejnych nasionach i mam nadzieję że bez GA3 pójdzie bo przecież w naturze żaden krasnoludek nie gania z giberliną w konewce, jak kolwiek jeśli tym razem nie ruszą to dam im kwas (ostatnia porcja nasionek będzie).
Ale wracając do tematu: raczej nie jak kapturnica jak widać na przykładzie, poza tym darlingtonia ma nieco inną budowę i inne nasiona.
Tym razem mają siedzieć w lodówce 3 mies, tylko matka się piekli że jej już nawet do kuchni włażę z tym torfowiskiem
