Z owadożernych mam :
- pływacza zwyczajnego
Utricularia vulgaris,
- rosiczkę okrągłolistną
Drosera rotundifolia,
- rosiczkę pośrednią
Drosera intermedia- rosiczkę nitkowatą
Drosera filiformis,
- rosiczkę pośrednią
Drosera intermedia,
- rosiczkę dwudzielną
Drosera binata,
- muchołówkę amerykańską
Dionaea muscipula 'Red-gren' i 'Regular form' XS,
- tłustosza zwyczajnego
Pinguicula vulgaris,
- tłustosza wielkokwiatowego
Pinguicula grandiflora,
- tłustosza długolistnego
Pinguicula longifolia,
- tłustosz nurzańcolistny
Pinguicula vallisneriifolia,
- tłustosz macroceras
Pinguicula macroceras,
- darlingtonia
Darlingtonia californica,
- kapturnica górska
Sarracenia oreophila 'Sand Mountain',
- kaptyrnicą (?)
saracenia (?) 'Juthatip Soper'
- kapturnicę żółtą
Sarracenia flava,
- kapturnicę czerwoną
Sarracenia rubra,
- kapturnicę papuzią
Sarracenia psittacina,
- kapturnicę purpurową
Sarracenia purpurea.
Mam jeszcze rosiczkę przylądkową
Drosera capensis, adeli (Drosera adelae[/i]ale to już inna bajka (niestety nie zimuje w ogrodzie).
W związku z powyższym mam pytanie. Czy ktoś z Was ma doświadczenie w uprawie w/w roślin w gruncie? i oczywiście czy mógłby się ze mną nimi (doświadczeniami) podzielić.
Moje "bagienko"





