Reasumując, w tym kraju można rwać i niszczyć, rwać i niszczyć, rwać i niszczyć------ próba przeciwstawieniu się jest przyczyną wyśmiania.
Sądzę że żaden obrońca przyrody nie jest w stanie wiele uczynić bo opinia publiczna działa przeciwnie w kwestiach przyrody.
Skoro tysiące rosiczek mogło umrzeć zgodnie z prawem, to jak wy chcecie oskarżyć kolegę o wyrwanie jednego osobnika? Dajcie spokój, chłopak od niedawna na forum, a wy już go straszycie.... prawdziwi niszczyciele są na wolności On już wie że tak nie wolno, a są tacy co wiedzą i dalej niszczą albo rwą by sprzedać na allegro.
Ps. masiol złoty człowiek... chyba nigdy nie potrzebował iść do spowiedzi
