Może nie zniechęcajmy tak na starcie... a może co wykiełkuje?? zacytuję parę tekstów, które znalazłam, o rozmnażaniu z nasion.
"Rozmnażanie
Z nasion - tą roślinę w domu rzadko rozmnażamy z nasion, gdyż kwitnienie bardzo ją osłabia i jest częstą przyczyną mierci tego gatunku. Jeli jednak uprawa muchołówki idzie nam dobrze i jestemy w stanie przeboleć ewentulaną stratę, to możemy pokusić się o otrzymanie nasion. Aby nam się to udało musimy mieć dwie różne genetycznie osobniki i zapylić kwiaty małym pędzelkiem. Powtórzmy czynnoć zapylania 2 - 3 razy przez kilka dni z rzędu. Do półtora miesiąca powinnimy uzyskać małe, czarne nasiona. Nasiona nadają się do natychmiastowego wysiania. Gdy tego nie zrobimy od razu, po paru miesiącach wyronie nam zaledwie 1/3 nasion. Aby tą liczbę zwiększyć należy poddać nasiona stratyfikacji: wysiać je na lekko wilgotne podłoże do doniczki z otworami odpływowymi, wstawić tą doniczkę do nieco większej osłonki (doniczki bez otworów odpływowych), nalać na spód odrobinę wody i całoć wstawić na 4 - 6 tygodni do lodówki (ale nie do zamrażalnika). Po tym czasie doniczkę ustawiamy w jasnym, ciepłym (około 25 stopni C) i wilgotnym miejscu. Po 2 - 3 tygodniach nasiona powinny zacząć kiełkować. Gdy młode rolinki osiągną rednicę 3 centymetrów (około roku) możemy je poprzesadzać." (to cytat z:
http://bio.binertia.com/owadozer/mucholowka.html)
"Nasiona:
Po zapyleniu kwiatów za około miesiąc powinny się pojawić czarne nasionka. Nasiona wysiewamy do mieszaniny torfu z piaskiem (2:1). Więcej rolin wykiełkuje gdy poddamy nasiona stratyfikacji. Można zastosować suchą metodę -- nasiona w papierowej torebce przetrzymać w temp. około 5C przez około 6 tygodni lub mokrą czyli najpierw wysiać nasiona do doniczki i następnie przez 6 tygodni trzymać doniczkę w lodówce w temp. około 5C. Jeli pogoda jest odpowiednia (wiosna) doniczkę wystawiamy na balkon, niewielkie spadki temperatury poniżej 0C nie powinny zaszkodzić nasionom ale należy chronić je przed dużym mrozem. Stratyfikacja "mokra" daje dużo lepsze rezultaty niż sucha. Wyhodowanie dorosłej muchołówki z nasion jest procesem powolnym (3-5 lat)."
(znalezione na:
http://www.miesozerne.zafriko.pl/kat/HODOWLA/mucholowka)
"Z nasion: Po zapyleniu krzyżowym i dojrzeniu nasion musimy je wysiać w odpowiednim czasie i z zastosowaniem odpowiednich zabiegów. Gatunek ten wymaga stratyfikacji. Co oznacza, że na pewien okres muszą przebywać w chłodzie i wilgoci. Najlepiej wysiew zgrać z naturalnym okresem zimy i wysiewać włanie w tym czasie. Do przygotowanego podłoża, identycznego jak dla rośliny dorosłej wysiewamy nasiona. Następnie na okres 6-8 tygodni umieszczamy je w temperaturze 2-5*C. W przypadku rozrostu grzybów, można zastosować dowolny rodek grzybobójczy. Po tym czasie należy wystawić doniczkę na słoneczne miejsce i dbać o nią jak gdyby rosły w nich żywe roliny. Pierwsze nasiona mogą zacząć kiełkować od 1-4 tygodni. Siewki traktujemy jak roliny dorosłe, ale nie dokarmiamy ich póki ich pułapki nie będš przypominać form dorosłych. Wadą tej metody jest fakt, że siewki potrzebują wielu lat, aby osiągnąć dojrzałoć. Nie jest to rekomendowana metoda do rozmnażania dla przeciętnego hodowcy."
to natomiast pochodzi z:
http://forum.przyroda.org/topics70/opis ... t10985.htm)
Oczywiście nie odpowiadam za "praktyczną poprawność" powyższych tekstów- nie jestem ich autorem a sama nigdy nie rozmnażałam muchołówki z nasion.