Moja hodowla jest dosyć uboga, bo to tylko muchołówki rozmnożone z jednej roślinki, ale myślę, że tak czy siak warto poddać je ocenie specjalistów. Roślinki od połowy lipca stoją na dworze na działce, w pełnym słońcu (jeśli o czymś takim można mówić w tym roku), deszczu i wietrze, łapią robali ile wlezie i naprawdę fajnie się tam rozwijają, nie mam serca ich stamtąd zabierać do miasta.
Na początku września będę sprzedawać kilka roślinek, więc gdyby ktoś był zainteresowany to proszę śledzić dział Handel.
![;] ;]](http://www.owadozery.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
