Natomiast 120 km od miasta mamy dom gdzie zimą potrafią przemarznąć drzewa więc muchołapy nie mają żadnych szans w torfowisku .
Muchołówki zimuję na parapecie przy rozszczelnionych oknach w temperaturze max przy szybie 15-17 C.
Przeniosłem wcześniej bo po zeszłorocznym skoku temperatury listopadowej z dodatniej na -16 a później w ciągu doby na +5 załatwiło rośliny na balkonie.
Próbowałem później ratować , część przeniosłem na parapet a kilka zostawiłem na zewnątrz do wiosny ale wszystkie odeszły do krainy wiecznych łowów.
Dlatego stoją już na parapecie i będą zimować bez problemu jak większość przez ostatnie lata.
