Mam problem z D.natalensis (dalej o niej pisze, już pisałem kilka tematów wcześniej o jej stanie) więc zaczęła mi robić się czerwona (może nawet fioletowa?) światło teraz więcej świeci i jest mocniejsze, jeszcze pada przez szkło, czuć jak jest ciepło jak się stoi przy oknie. I pytanie czy to jest wina światła czy tego że ma pęd kwiatowy (bo jak narazie jest tak tylko w jednej, w innych z pędem kwiatowym jeszcze tego nie ma), czy jej to nie zaszkodzi, czy zostawić ją na tym parapecie czy dać ją na parapet wschodnio-poludniowy, a może przysłonić bialą kartką do drukarek?
Zdjęcie zamieszcze później jeśli będzie potrzebne.


