Witam. Jako, że jest to moja pierwsza muchołówka (mam ją od lipca) to teraz wypada rozpocząć przeze mnie po raz pierwszy jej zimowanie. Przeniosłem ją najpierw z południowego parapetu z szczelnymi oknami i grzejnikami pod spodem na drugi południowy parapet, z oknami średnio-szczelnymi i grzejnikami pod spodem a po pewnym czasie na północny parapet z również średnio-szczelnymi oknami w pokoju, w którym grzejniki są na przeciwległej ścianie nie pod parapetem. Temperatura jest tam różna, wieczorami zdarza się odrobinę przekroczyć 17 stopni... teraz np. jest 14.
Oto kilka zdjęć mojej roślinki, chciałbym się zapytać bardziej doświadczonych osób "jak się ona ma" i czy dalej mogę ją pozostawić w tamtym miejscu? Wiadomo w zimie przy dużych mrozach na zewnątrz to i na parapecie nie powinno być chyba cieplej (mimo podwójnych okien, które niedługo będą dołożone).
