Dziękuję wszystkim za szybkie odpowiedzi.
hddk, 1w0na - zdaję sobie sprawę, że lep i siatka to prostsze rozwiązania, jednak liczyłem na ciekawsze rozwiązanie, jakim byłyby te roślinki

No nic, w sumie podejrzewałem, że jednak będę musiał chwycić się nudniejszego sposobu

Chociaż może pomyślę nad tą rosiczką przylądkową, trochę na komary, trochę dla zwykłej radości hodowania, jeśli chodzi o kapturnice, to niestety obawiam się, że nie mam miejsca na takie bydlaki

A szkoda, po opisie zapowiadają się ciekawie, chociaż wydają się już trudniejsze w utrzymaniu. Tough, ile sztuk rozumiesz przez kępkę?
Hm, swoją drogą zawsze miałem takie wyobrażenie, że takie rośliny jak dzbaneczniki jedzą głównie muchy, ciekawych rzeczy się dowiaduję od Ciebie, Zielony.