Żeby założyć na doniczkę, aby była większa wilgotność i się wybarwiły pułapki.
Bzdura
1- Muchołówka nie potrzebuje wysokiej wilgotności 2- Z kolejnym ograniczeniem dostępu promieni słonecznych pułapki bedą się wybarwiać mniej, nie bardziej.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Widać nie tylko moje są tak naparte A swoją drogą to ciekawe co to spowodowało, bo w tym roku pierwszy raz im sie to zdarzyło. Są to nowe po tegorocznej rozsadzie wystawione na dwór, ale "matka" trzymana na parapecie w domu też zakwitła w pod koniec sierpnia.
Ja też jestem zaskoczony takim faktem po raz pierwszy. Na wiosnę normalnie jeden pęd ucięty a tu zaraz dwa następne rosną. Później po zlikwidowaniu jeszcze jeden i ciach. Spokój , cisza i podział aż nagle matka w sierpniu jeszcze jeden. Do zimy nie daleko , może rekord pobijemy.
Może, moja matka na wiosne 2 puściła, teraz w sierpniu jeden, ale jedna potomna już drugi puszcza. Kolejna pierwszy, ale nie wiem, czy ona jeszcze przy matce na wiosne nie kwitła.