Pierwszy Cefal

Pierwszy Cefal

Postprzez neo_s » 14 kwi 2010 20:58

Roślina trzymana pod 2x38W, wilgotność ok. 50%, temp. max-31.8*C min-15.6*C, podłoże to mieszanka torfu ze sphagnum (z przewagą sphagnum), stoi w podstawce z wodą (uzupełniam jak wyschnie). Po tym co przeczytałem wydawałoby się idealne warunki, a jak widać roślina zaczyna żółknąć i pułapki usychają. Co może być nie tak?
Załączniki
201004141694.jpg
(170.24 KiB) Pobrane 400 razy
Avatar użytkownika
neo_s
 
Dołączył(a): 03 lip 2008 22:07

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez szamanka » 14 kwi 2010 21:01

Jak dla mnie wygląda na to że spleśniał.

Cefalotusy są bardzo wrażliwe na grzyby
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez Matrix » 14 kwi 2010 21:23

No czernieje od środka, więc raczej nic z niego nie będzie.
"Tak długo lice ziemi naszej zachowa w pełni urok i piękno, jak długo w chmurach nad Tatrami, krążyć będzie orzeł, nad wodami wznosić się będzie szafirowy zimorodek, nad łąką górską motyl apollo, a w lesie polskim królować będą żubry, łoś i niedźwiedź."
Władysław Szafer
Matrix
 
Dołączył(a): 28 gru 2007 20:04
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez neo_s » 14 kwi 2010 21:31

To dziwne bo dostał sporą dawkę topsinu zaraz po zasadzeniu.

Edit: Czy cefal wypuszcza nowe liście z zabarwionymi na bordo końcówkami? Może tego nie widać na zdjęciu (słabe makro) ale w środku rośliny wyrastają zielone liście(?) właśnie z ciemnymi końcówkami. No ale może to właśnie początek końca ;)
Avatar użytkownika
neo_s
 
Dołączył(a): 03 lip 2008 22:07

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez Gringo » 14 kwi 2010 22:16

Już po poprzednich liściach widać, że miała za mokro - kiedy liście nie do końca brązowieją, a więdną na zielonkawo-żółto i robią się wiotkie, to znak, że trzeba przesuszyć podłoże. Jedyne, co mogę ci radzić, to przesuszyć podłoże - może jeszcze coś z tego będzie. Ale jeśli czernieje od środka, to masz znikome szanse.
Are you sad? Are you depressed? Do you feel, that nobody loves you? If so, we can help:
SMITH & WESSON HANDGUNS
Avatar użytkownika
Gringo
 
Dołączył(a): 01 lip 2009 06:20
Lokalizacja: Rybnik

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez neo_s » 14 kwi 2010 22:25

Ok podłoże będzie schnąć. Z tym podlewaniem zawsze jest problem, gdzie nie spojrzeć inaczej napisane..
Avatar użytkownika
neo_s
 
Dołączył(a): 03 lip 2008 22:07

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez Matrix » 15 kwi 2010 11:01

Dlatego najlepiej podlewać na czuja według własnych upodobań i nie sugerować się zbytnio instrukcjami typu "wlej co dwa dni", "wlej jak braknie w podstawku".
"Tak długo lice ziemi naszej zachowa w pełni urok i piękno, jak długo w chmurach nad Tatrami, krążyć będzie orzeł, nad wodami wznosić się będzie szafirowy zimorodek, nad łąką górską motyl apollo, a w lesie polskim królować będą żubry, łoś i niedźwiedź."
Władysław Szafer
Matrix
 
Dołączył(a): 28 gru 2007 20:04
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez neo_s » 16 kwi 2010 17:24

Cefal ciągle żyje. wszystkie pułapki zżółkły ale ze środka wyrastają nowe zielone liście(stare też się jeszcze trzymają). Wszystko wskazuje na to, że może być dobrze :) Proszę o info do jakiego stopnia (jak długo) przesuszać podłoże. Czy cefalowi w takim stanie mogą pomóc nocne spadki temp? Czytałem, że te rośliny to lubią.
Avatar użytkownika
neo_s
 
Dołączył(a): 03 lip 2008 22:07

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez szamanka » 16 kwi 2010 18:06

Spryskaj fungicydem i usuń w miarę możliwości stare liście.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez Bartek » 26 kwi 2010 15:05

I jak, żyje?
Bartek
 
Dołączył(a): 15 mar 2010 15:51

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez neo_s » 27 kwi 2010 14:04

Żyje - nie taki straszny cefal jak go malują :) na dowód załączam foto. Szkoda, że wszystkie pułapki padły no ale lepiej teraz taka nauczka niż kiedy miałyby po 4cm
Załączniki
cef4.jpg
(96.69 KiB) Pobrane 244 razy
cef3.jpg
(118.78 KiB) Pobrane 244 razy
Avatar użytkownika
neo_s
 
Dołączył(a): 03 lip 2008 22:07

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez szamanka » 27 kwi 2010 16:55

Cefalotusy nie są trudne w hodowli, ale są wrażliwe na niektóre czynniki.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 15:31

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez Elazet » 10 cze 2010 19:00

Witam!
I ja mam pierwszego cefala.Wyglądał dobrze,teraz uschły mu 2 dzbanki,ze 3 liście,ale rosną nowe i dzbanek też.
Powoli,powoli przystosowuję go do przebywania na dworze.I mam pytanie.Czy on ma stać na słońcu,czy w miejscu jasnym,ale aby nie za dużo operowały na niego promienie słoneczne.
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 18:18

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez Matrix » 10 cze 2010 19:05

Nie stawiaj go od razu na pełne słońce, ale przystosuj pomału do tego. Jeśli ma tam stać to pilnuj, żeby podłoże nie wyschło bo można go przez przypadek zabić.
"Tak długo lice ziemi naszej zachowa w pełni urok i piękno, jak długo w chmurach nad Tatrami, krążyć będzie orzeł, nad wodami wznosić się będzie szafirowy zimorodek, nad łąką górską motyl apollo, a w lesie polskim królować będą żubry, łoś i niedźwiedź."
Władysław Szafer
Matrix
 
Dołączył(a): 28 gru 2007 20:04
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska

Re: Pierwszy Cefal

Postprzez Elazet » 11 cze 2010 10:12

Piękne dzięki Panie Redaktorze.
Ja tak właśnie tańczę,ale dostałam pietra,bo wszystko wskazywało,że ma za mokro.Zżółkł zaraz po przyjeździe i był bez doniczki,więc zaaplikowałam mu podłoże do kapturnic,takie ze sphagnum ze źródlanym piaskiem,nie pamiętam proporcji,no i na wierzchu położyłam sphagnum.
Zaraz,zaraz...a może przyczyną była przesyłka w ciemnym pudełku i w mchu.Tam miał mokro!
Nie mogę jakoś zrobić zdjęcia,mam nadzieję,że przeżyje.Nawet po pierwszej nocy spędzonej na dworze wydawał się jakiś pewniejszy i dojrzałam mały dzbanuszek.
Spryskałam go delikatnie śr. przeciwgrzybiczym i wyczytałam,że trzeba to stosować raz na 2 miesiące.
Czy można go też zamgławiać przy upałach?
Aaaa,jeszcze dodam,że ma mieć w nocy min.13,a w dzień do 30.Jednak zawsze można (tak mi się wydaje) odrobinę przeciągnąć.To moje doświadczenia ze storczykami,które mam od lat ?
Z owadożernymi mieszkam ponad 3 lata,ale są świetne.
Avatar użytkownika
Elazet
 
Dołączył(a): 09 lip 2008 18:18

Następna strona

Powrót do Cefalotus

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron