Pinguicula lusitanica

Forum owadożerów o pięknych kwiatach

Pinguicula lusitanica

Postprzez Grzegorz Wlodzimierz » 30 cze 2011 14:31

Witam!
Czy ktoś hodował tłustosza portugalskiego i mógł by się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat np przesadzania dodam że mam plan pozyskania go ze stanowiska naturalnego nie zabijając go przy tej okazji.
Grzegorz Wlodzimierz
 
Dołączył(a): 17 cze 2011 23:09
Lokalizacja: Dublin

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez szamanka » 30 cze 2011 14:50

A nie jest on przypadkiem chroniony?
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez Tough » 30 cze 2011 14:59

Po pierwsze zakazane jest pobieranie takich roślin z natury, na pewno jest on objęty ochroną, bo jest to roślina raczej rzadka w naturze, a i jej zasięg występowania jest niewielki (biorąc pod uwagę warunków jakie wymaga).
Po drugie stanowczo odradzam ten gatunek niedoświadczonym hodowcom, bo nie jest on łatwy w hodowli, tym bardziej nie utrzymasz rośliny pobranej z natury, tak więc tylko zaszkodzisz jeżeli ją weźmiesz.
Avatar użytkownika
Tough
 
Dołączył(a): 16 kwi 2009 14:52
Lokalizacja: Stryków/Łódź

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez Grzegorz Wlodzimierz » 30 cze 2011 16:16

Sprawdzałem u mnie nie jest chroniony.

-- 30 cze 2011 13:57 --

Tough napisał(a): (biorąc pod uwagę warunków jakie wymaga).
Po drugie stanowczo odradzam ten gatunek niedoświadczonym hodowcom, bo nie jest on łatwy w hodowli, tym bardziej nie utrzymasz rośliny pobranej z natury, tak więc tylko zaszkodzisz jeżeli ją weźmiesz.

A możesz rozwinąć ten temat wysokich wymagań bo tak czy inaczej jeśli nie pozyskam dorosłego to zamierzam wysiać nasiona.
Grzegorz Wlodzimierz
 
Dołączył(a): 17 cze 2011 23:09
Lokalizacja: Dublin

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez Tough » 02 lip 2011 13:56

Nie lubi mieć ciepło, raczej w okolicach 20* jest dla niego najlepiej. Nie znosi przesadzania (tak padły u mnie). Trudno mu zapewnić optymalne warunki do kwitnienia. Generalnie lepiej wysiać nasiona w dużej doniczce, tak aby w przyszłości obyło się bez przesadzania.
Avatar użytkownika
Tough
 
Dołączył(a): 16 kwi 2009 14:52
Lokalizacja: Stryków/Łódź

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez owadozer » 02 lip 2011 14:54

a ja mam pytanie co do niego, miałem go ładnie rósł zaczął kwitnąc i nagle padł, dlaczego padł ?
mam rośliny na wymianę, w sprawie zainteresowania pisać na gg 25785204
owadozer
 
Dołączył(a): 15 sie 2010 16:16

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez Grzegorz Wlodzimierz » 02 lip 2011 20:28

Tough napisał(a):Nie lubi mieć ciepło, raczej w okolicach 20* jest dla niego najlepiej. Nie znosi przesadzania (tak padły u mnie). Trudno mu zapewnić optymalne warunki do kwitnienia. Generalnie lepiej wysiać nasiona w dużej doniczce, tak aby w przyszłości obyło się bez przesadzania.

To u mnie miałby dobrze, rozproszone światło na balkonie ok. 20 h czerwiec lipiec, a temperatura praktycznie nie wzrasta powyżej 20, spróbuje wysiać nasiona do dużej doniczki.
Dzięki za rady.
Grzegorz Wlodzimierz
 
Dołączył(a): 17 cze 2011 23:09
Lokalizacja: Dublin

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez herbalski » 02 lip 2011 23:35

Co do odporności roślin na wysokie temperatury, to jest to dość dyskusyjne - każdy ma pewnie swoje doświadczenia.
Mam P. lusitanica w terra na wschodnim parapecie. Ostatnio było sporo upalnych dni i temperatura w terra wynosiła ok. 30 C przez kilka godzin dziennie. Dopiero jak słońce chowało się nad budynkiem, to temperatura trochę spadała, ale nawet w nocy było to ponad 20 stopni. I w takich warunkach oba moje egzemplarze zakwitły :)
Grzegorz Wlodzimierz mógłbyś wkleić jakieś zdjęcia z natury i podać lokalizację ? Czy faktycznie rosną w bardzo wilgotnym podłożu i są okresowo zalewane? Jakie mniej więcej przedziały temperatur występują tam zimą?
Avatar użytkownika
herbalski
 
Dołączył(a): 18 lip 2008 22:18
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez szamanka » 03 lip 2011 10:37

I w takich warunkach oba moje egzemplarze zakwitły :)
Wiesz, jak ostatnio byłam w Białowieskim PN, to czosnek niedźwiedzi generalnie był tuż przed kwitnieniem, a kwitły okazy rosnące na ścieżkach, notorycznie katowane i rozdeptywane.

Kwitnienie nie zawsze jest powodem do radości bo może być takim rzutem na taśmę w kierunku przetrwania genów roślin które wiedzą że muszą niedługo zginąć, więc im szybciej tym lepiej.

Aczkolwiek niewykluczone jest że masz jakąś lusitanice która została pobrana do hodowli kilkadziesiąt albo i więcej lat temu i zdążyła lekko wyewoluować.
Proszę nie pisac do mnie na pw i gg pytań czy mam na sprzedaż rośliny, będę miała i będę chciała sprzedać to wystawię na forum.
Avatar użytkownika
szamanka
Administratorka
 
Dołączył(a): 08 sie 2007 18:31

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez herbalski » 03 lip 2011 13:50

herbalski napisał(a):Kwitnienie nie zawsze jest powodem do radości bo może być takim rzutem na taśmę w kierunku przetrwania genów roślin które wiedzą że muszą niedługo zginąć, więc im szybciej tym lepiej.

Bez przesady, raczej jestem w stanie mniej więcej ocenić ogólną kondycję rośliny :) Jednak z moich kilkuletnich doświadczeń w uprawie tłustoszy, a także (a może przede wszystkim :) ) z informacji jakie można przeczytać na różnych forach w internecie wynika, że zakres zarówno dolnej, jak i górnej granicy temperatury tolerowanej przez tłustosze jest dużo szerszy niż w oficjalnych opisach. I jest to pewnie, tak jak piszesz skutek długotrwałej hodowli w odbiegających od naturalnych dla danego gatunku warunkach.
Bardzo uproszczając - w uprawie tłustoszy istotniejsze od temperatury (pomijam te gatunki, które wytwarzają pąki zimowe, choć i tu można poeksperymentować) wydają mi się "długość dnia" i wilgotność podłoża i powietrza.
Avatar użytkownika
herbalski
 
Dołączył(a): 18 lip 2008 22:18
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Pinguicula lusitanica

Postprzez Grzegorz Wlodzimierz » 04 lip 2011 01:00

herbalski napisał(a):Grzegorz Wlodzimierz mógłbyś wkleić jakieś zdjęcia z natury i podać lokalizację ? Czy faktycznie rosną w bardzo wilgotnym podłożu i są okresowo zalewane? Jakie mniej więcej przedziały temperatur występują tam zimą?

Krótko o pogodzie zimą, klimat jest tu oceaniczny chłodny temperatur poniżej 15 nie notowano, najwięcej dni z temperaturami ujemnymi notowano zimą w latach 1962 i 1963 do 60 dni w niektórych rejonach.
Tej zimy zanotowano najniższą w historii -15 ,ale były to tylko minimalne spadki nocne i pod drzewami ziemia nie zamarzła a drzewa i krzewy nie straciły całkiem liści. Jeśli masz jakieś pytania w sprawie tutejszej temperatury klimatu pisz to postaram się rozwijać temat,a na badania terenowe wybieram się pod koniec przyszłego tygodnia. Jak coś ciekawego spotkam zrobię zdjęcie zbadam ph podłoża i wody, zapiszę pozycję GPS.

-- 31 sie 2011 19:20 --

Witam ! Po przerwie zdjęcia zamieściłem w dziale fotorelacje.
Grzegorz Wlodzimierz
 
Dołączył(a): 17 cze 2011 23:09
Lokalizacja: Dublin


Powrót do Tłustosz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron