Siemka.
Dzisiaj się wziąłem za roślinki. Przesadzam je do ziemi w której są dżdżownice (Wszędzie są ;|)
więc postanowiłem użyć urządzenia XX wieku i przygotować sobie ziemie w mikrofalówce zabijając przy tym wszystkie owady i pasożyty (pomyślałem ze średnio wszystko w 99% jest z wody a mikrofale cząsteczki wody podgrzewają)
Co myślicie o moim pomyśle?
Wiem ze to nie humanitarne ale nikt ich nie zapraszał do mnie.
hehe! gotowane robaczki!![;] ;]](http://www.owadozery.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)
