Nigdy jeszcze nie miałem do czynienia z nasionkami.
Ostatnio moja rosiczka capensis i byblis liniflora zaczęły kwitnąć.
I teraz mam pytania:
1. Czy konieczne są tutaj jakieś zabiegi by nasiona miałyby kwitnąć? Zapylenia krzyżowego ?
2. Mam czekać aż kwiat przekwitnie i zacznie nasiona wydawać? Potem jak je wydostać? Pędzelkiem i np. do woreczka strunowego ?
3. Nasionka potrzebują mokrego podłoża, także codziennie powinno się je podlewać jak są w terrarium?
Nasiona Byblisa które wcześniej pozyskałem (z wyschniętych kwiatów - torebki ?) włożyłem do mokrego / wilgotnego torfu (minął już co najmniej miesiąc) i niestety nic nie kiełkuje, mają sporo światła zapewnianego przez świetlówki i wilgotność na poziomie 70 - 80 %.
Ze względu na krótki żywot byblis, chciałbym pozyskać nasionka i cieszyć się nią na nowo
Przedstawiam zdjęcia.
Prosiłbym więc o rady odnośnie wysiewu nasion.

