przez Vening-Golden » 01 paź 2010 17:22
Cefalotusy mają zwyczaj umierania bez powodu?! ...nic nie dzieje się bez przyczyny... Nie jestem doświadczonym hodowcą cefalotusa, ale mój od zakupu pozbył się 4 dzbanków bo uschły i 3 liści bo uschły, przesadziłem go z kępką ziemi do dużo większej doniczki na dno wsypałem torf wymieszany z perlitem 1:1, stoi na oknie wschodnim, podlewanie tak by ziemia była nieco wilgotna, ostatnio woda w podstawku stoi dłużej to uzupełniam wodę jak wypije po 4 dniach, od zakupu już minęło ponad pół roku i wypuścił do tej pory 12 nowiutkich liści i 3 dzbanki w miarę większe tych micro nie liczę... Tak więc u mnie jakoś żyje na parapecie, jak już wyżej pisali, przelanie i zbyt duża wilgotność która wcale nie jest potrzebna do hodowli cefalków, do tego zbyt mały obieg powietrza, 15c to temp. przy której zimują cefalki tak więc może on już wchodził w sen zimowy co równa się z ograniczonym podlewaniem...

Cały czas na sprzedaż mam świeży torf od firmy Hollas, bardzo dobrej jakości, najbardziej ceniony ze wszystkich torfów oczywiście jest to torf kwaśny powstały z wysokiego mchu Sphagnum o PH 3,5 bez zanieczyszczeń, dodatków, chemii, nawozów, idealnie nadający się do podłoża pod owadożerne rośliny ceniony na tym jak i innych forach przez większość hodowców roślin, mam dostęp do większych ilości torfu wprost od producenta, pisać na priv, słać maile naprawdę polecam!!!