Nie wiem czy to wszyscy znają ale od roku w gimnazjach robi się projekty gimnazjalne z przedmiotów szkolnych. Projekt ten wykonuje się w 3-6 osób. Ja z moją grupą wybraliśmy biologię, a że nie mieliśmy żadnego pomysłu na temat rzuciłem rośliny owadożerne. Grupa zgodziła się. Teraz musimy opracować cały projekt. Niestety mamy mało pomysłów na to co w niej zawrzeć. Myślę ,ze hodowla jest nieciekawym pomysłem. Lepiej wypadłyby opisy roślin ale to też nie jest coś w czym można zapełnić cały projekt. Ja myślałem na temat doświadczeń np. jeśli rosiczki kiełkują pod wpływem światłą to można by wysiać nasionka do dwóch doniczek i wstawić je w różne oświetlenia a po np. 3 tygodniach porównać procent kiełkowania. Kolejnym tematem byłoby np. (coś w stylu) rośliny owadożerne wokół nas - tego chyba nie muszę tłumaczyć. Czy ma ktoś jakieś ciekawe pomysły które można by zrealizować w tej pracy? Jeśli tak to pisz pod tematem lub na gg. 5480261
Dla zainteresowanych strona mojej szkoły i opisu tego projektu http://gim5mysz.w.interia.pl/ ->Aktualności ->informator uczniowski
EDIT:
Tematy jakie można wykorzystać w takiej pracy:
-Wpływ światła na kiełkowanie rosiczek (jedna doniczka do ciemnego pomieszczenia druga zaś do jasnego)
-Reakcje włosków czuciowych muchołówki ( można coś opisać np. że gdy kropla wody spadnie na pułapkę to ona sie nie zamknie )
-
( też można to wykorzystać, ale nie mam zdjęć rosiczek tropikalnych w naturze ale od czego jest ccphotofinder ;p )Tak po za tym możesz jeszcze porównać jak rosną rośliny w środowisku naturalnym, a jak w hodowli domowej: podłoża, wilgotność powietrza, ilość słońca bo w niektórych przypadkach jest tak, że w domu wybarwiają się łatwiej i lepiej rosną niż w naturze ( nie powiem dokładnie co,ale adelae jak ma wysokiej jakości torf zmieszany z perlitem rośnie lepiej - szybciej - niż w torfowcu).
-
procent kiełkowności nasion stratyfikowanych, a wysianych normalnie


