Jak w temacie. Rośliny zacząłem zimować w połowie listopada. Wszystkie są w stanie spoczynku, nie wypuszczają nowych pułapek. Ostatnio zdawało mi się, że muchołówki nie zimują i puszczają nowe pułapki, ale okazało się, że to po prostu liście, które zaczęły rosnąć kilka tygodni temu i zatrzymały się w rozwoju. Rośliny stoją w prowizorycznej szklarence na balkonie, temp. mają ok. 2-3 stopnie wyższą, niż na zewnątrz, a w Warszawie zima ciepła - dopiero teraz temp. spada poniżej 0 do ok. -5 st., ale prognozy mówią, że w przyszłym tygodniu ma być cieplej. To moje pierwsze zimowanie, dlatego prosiłbym was o opinie dot. kondycji roślin oraz ewentualne sugestie i porady. Poniżej zamieszczam linki do zdjęć.
Muchołówki:
http://i20.photobucket.com/albums/b213/ ... een001.jpg
http://i20.photobucket.com/albums/b213/ ... ant001.jpg
Kapturnice:
http://i20.photobucket.com/albums/b213/ ... i/k022.jpg
http://i20.photobucket.com/albums/b213/ ... sjs006.jpg
http://i20.photobucket.com/albums/b213/ ... /sl006.jpg






