Witam
Jakiś czas temu podlałem moje 3 kapturnice znacznie mocniej niż zwykle i muszę z przykrością stwierdzić że wszystkie 3 padły rozciołem je i okazało się że przegniły dlatego mam 2 pyania:
1) czy rzeczywiście u was kapturnice stoją zawsze z wodą na spodeczkach?
2) czy ktoś zetknął się z takim problemem i czy udało mu się odratować kapturnicę bo w wypadku dzbaneczników trzeba tylko odciąć korzenie i kawałek łodygi. tu nie jest to takie proste.
Pozdrawiam

