mam pytanie, może nie do końca związane z usychaniem pułapek.
To trzeba założyć własny temat a nie tworzyć offtopy...
Czy Kapturnicę purpurową można przenosić na balkon.
U mnie w pokoju promienie słoneczne świecą z rana, a czy popołudniu można wystawić na kolejną dawkę promieni na balkonie ?
Nie wiem czy ma to związek z przystosowaniem się do nowego otoczenia?
No i jeszcze kwestia pułapek - u mnie też niektóre zaczynają usychać (lecz są w pełni rozwinięte) czytałem iż to normalne,
Ale jak kupiłem to malutkie nie rozwinięte pułapki były już uschnięte.
Jaki jest powód zasychania tych nie rozwiniętych pułapek ? (za mało światła, czy za sucho?, a może i to też normalne ? )
No i jeszcze dopytam się czy tak można postąpić z Muchołówką (Red dragon) ?
